Alpha Corner - Twoj przewodnik po fotografii

Detekcja fazy – autofokus

W 1985 roku Minolta wprowadziła na rynek nowy system autofokusu – detekcję fazy. W oparciu o zestaw 128 czujników CCD za parą mikrosoczewek. Nowy czujnik dokonał przełomu w technologii automatycznego ustawiania ostrości.

Ogólna zasada działania polega na wykryciu dwóch promieni światła przez sensor, obliczeniu odległości między nimi i na podstawie tego dokonaniu korekty ostrości w obiektywie. Schemat działania widać poniżej:

Dwie wiązki światła padają na czujnik będący miniaturową matrycą światłoczułą. Na podstawie ich lokalizacji na detektorach system AF wie, czy ostrość ustawiona jest przed obiektem (promienie światła będą bliżej siebie niż przy ustawieniu idealnym), czy za obiektem (kiedy to promienie są dalej od siebie niż w ustawieniu idealnym), oraz o ile trzeba przesunąć soczewki aby wyostrzyć obraz.

Dla porównania system AF w oparciu o detekcję kontrastu nie wie czy ostrość jest przed czy za obiektem, ponieważ poziom kontrastu jest nie zależny od tego po której stronie obiektu ustawiono ostrość. Soczewka musi się poruszyć aby ustalić w którym kierunku dokonywać korekcji. Dodatkowym problemem detekcji kontrastu jest fakt, że system AF musi pracować cały czas w czasie nastawiania ostrości wykrywając kontrast i dążąc do maksimum. I tutaj jest trzeci problem tego systemu – nie wiadomo w którym momencie jest maksimum ostrości, więc system musi przejść dalej, tak aby kontrast spadł, a po tym cofnąć się z powrotem do punktu maksymalnej ostrości.

System autofokusu z detekcją fazy przypomina manualne ostrzenie przy pomocy matówki z klinem, z tą różnicą, że detekcja przesunięcia wykrywana jest elektronicznie, a nie analogowo, przy pomocy oczu.

Kluczem do sprawnego systemu detekcji fazy jest przechwycenie światła z dwóch oddzielnych części soczewki, tak aby mieć dwa oddzielne promienie na podstawie których można ustalić ostrość. To tłumaczy dlaczego punkty AF nie są “punktami” tylko raczej obszarami na których zostaje dokonana detekcja fazy.

Czujniki autofokusu są zazwyczaj ukryte na dole komory lustra. Lustro główne (niewidoczne na schemacie powyżej) jest w pewnej części półprzeźroczyste, a za nim znajduje się dodatkowe, małe lustro które przekierowuje światło do czujników. Następnie przechodzi ono przez układ soczewek i maski aby trafić na matryce autofokusu.

Zobacz też


Komentarze
  1.  

    Witam:)
    jako posiadaczka alphy A580 od dwu miesięcy i fotograficzna neofitka staram sie ogarnąc jakos ten aparat i zbieram wszelką wiedze na temat jego obsługi i technik fotografowania. No i doszłam własnie do rodzajów autofokusa i tu utknełam. Instrukcja aparatu jest generlanie do ..py a temat autofokusa i FOCUS CHECK LV to juz dla mnie masakra. Nic nie skapowałam. Który z tych dwu rodzajów autofocusa załączyć na stałe w paracie lub w jakich sytuacjach który włączać? Który współpracuje z FOCUS CHECK LV? W ogóle nie bardzo wiem jak obsługiwac FC LV? Bardzo byłabym wdzięczna za wskazówki. Pozdrawiam.

  2.  

    Tak naprawdę sprawa jest dość prosta. W aparacie zazwyczaj mamy 4 tryby ustawiania ostrości:.
    • M – manual focus – ręczne ustawianie ostrości pierścieniem na obiektywie. Często nazywa się ten tryb MF aby uniknąć stosowania tej samej nazwy co dla ręcznego ustawiania ekspozycji (M na kole nastaw PASM)
    • AF-S – single-shot autofocus – pojedynczy AF. Ustawia ostrość raz, po wciśnięciu spustu migawki do połowy i potem nic nie robi. Tryb do fotografowania nieruchomych, (lub poruszających się powoli) obiektów. Pozwala na przekadrowanie zdjęcia (dobranie kadru po ustawieniu ostrości)
    • AF-C – continuous autofocus – ciągły AF. Po wciśnięciu spustu migawki do połowy aparat będzie ciągle próbował ustawić ostrość aż zwolnimy spust. Tryb do fotografowania poruszających się obiektów. Trzeba jednak pamiętać, że aparat nie potrafi ustawić ostrości poza obszarem punktów AF i ma generalnie tendencję do ustawiania ostrości na obiekty w centrum kadru (choćby: tło) – tutaj trzeba wyczuć każdy aparat z osobna, żeby wiedzieć na ile można mu pozwolić. Tryb AF-C nie nadaje się do przekadrowywania.
    • AF-A – automatic autofocus – automatyczny wybór trybu AF. Aparat próbuje sam zobaczyć co jest w kadrze i zastosować tryb AF-C lub AF-S. Jeśli są pojedyncze ruchome obiekty to będzie zachowywał się jak w trybie AF-C, w innym wypadku będziemy mieli tryb AF-S. Trzeba jednak uważać, ponieważ automatyka nie zawsze się sprawdza.

    Do tego dochodzi (Manual) Focus Check Live View, albo (w lustrzankach SLT) Focus Magnification. Tryb ten przydaje się przy ręcznym ustawianiu ostrości – powiększa fragment kadru, dzięki czemu możemy samodzielnie precyzyjnie ustawić ostrość. Wystarczy powiększyć interesujący nas fragment i kręcąc pierścieniem ustawiania ostrości dobrać obraz tak, żeby był możliwie najostrzejszy. Problem z tym trybem jest jednak taki, że naprawdę przydaje się on tylko przy fotografowaniu ze statywem. W innym wypadku przesunięcie aparatu choćby przy wyłączaniu tego trybu może zmienić punkt ostrości na tyle, że zdjęcie będzie bezużyteczne. Dlatego używanie MF Check LV do zdjęć “z ręki” polecam już bardziej wyćwiczonym fotografom.
    Tak na marginesie: Nowsze Alfy mają funkcję Peakingu która jest bez porównania łatwiejsza w użyciu kiedy przychodzi do ręcznego ustawiania ostrości w trybie manualnym. Odważę się nawet powiedzieć, że jest lepsza od matówki z klinem (daje mi kontrolę nad ustawieniem ostrości w rogu kadru, a nie tylko w punkcie na samym środku i łatwiej z niej korzystać przy kiepskich warunkach oświetleniowych). Ale ma to samo na celu: pomóc w ręcznym ustawieniu ostrości, czy to z obiektywami używanymi przez adaptery, czy z natywnymi w trybie MF.

    Ja osobiście praktycznie zawsze mam ustawiony aparat na AF-S i ewentualnie czasem przełączam się na AF-C (jeśli zaś chodzi o MF Check LV: w mojej A200 w ogóle nie było tej opcji, z kolei w nowej A77 jest do tego wydzielony przycisk, więc dostęp mam błyskawiczny w miarę potrzeb, chociaż często z tej funkcji nie korzystam).

  3.  

    Bardzo dziekuję odpowiedź :)
    Ale jeszcze pomęczę – ja źle sformułowałam pytanie, ponieważ chodziło mi o to, co w menu aparatu nazywa się “metoda autofocusa” . Do wyboru jest detekcja fazy i detekcja kontrastu. I o te własnie dwie metody pytałam – którą wybrać? Czy są okoliczności, w których należy wybrać okresloną metodę – w których jaką? To własnie jest bardzo niejasno opisane w instrukcji aparatu… Jakoś tak na czuja wybrałam detekcję fazy, tym bardziej , że jak zrozumiałam detekcja kontrastu pracuje tylko z obiektywami SONY (SAM) , a ja najczęsciej mam założonego TAMRONA macro…
    Przepraszam za źle zadane pytanie i bardzo proszę o pomoc w tym dylemacie.

  4.  

    Hm… naprawdę? No proszę, takiej opcji to nawet A77 nie ma. Ciekawe… w każdym razie:
    Detekcję kontrastu stosuje się wtedy, kiedy potrzebujemy w 100% pewnego ustawienia ostrości w punkt, a możemy sobie odpuścić szybkość. Np. przy fotografowaniu ze statywu lub nieruchomych obiektów.
    W każdym innym wypadku detekcja fazy sprawdzi się lepiej.
    W zdjęciach makro generalnie pewniejsze jest ręczne ustawianie ostrości :)

Spam protection by WP Captcha-Free

System pozwala na zamieszczanie znaczników HTML w komentarzach: <a href=""></a> <b></b> <i></i> <sup></sup> <sub></sub>