Mity o lustrzankach SLT (Alpha 55 i Alpha 33)
Po premierze nowych lustrzanek Sony – Alfy 55 i Alfy 33, urosło w okół nich sporo mitów, dziwnych wniosków i przekłamań rzeczywistości. Z racji tego, że nie lubię jak nagina się fakty napisałem ten artykuł – postaram się naprostować część z nich i wyjaśnić pewne kwestie wszystkim zainteresowanym. Zapraszam do zapoznania się z różnymi “zarzutami” i opiniami wybranymi z forów, stron www oraz blogów poświęconych fotografii:
Autofocus w trakcie filmowania jest zbędny
Na tej samej zasadzie co autofocus w trakcie robienia zdjęć. Część osób potrafi obejść się bez, części prawie nigdy nie udaje się zrobić dobrego zdjęcia bez AF. (I tak na marginesie – Alfy z SLT też potrafią kręcić filmy bez AF
)
Te aparaty nie robią 10 zdjęć na sekundę!
Jasne, a moja Alfa nie ma matrycy. Po pierwsze – wszyscy testujący potwierdzają, że A55 jednak naprawdę robi 10 zdjęć na sekundę (SPISEK!?). Po drugie – tak, przy 10 klatkach/sek są ograniczenia, ale AF działa, można ustawić przysłonę, czułość, czas naświetlania, czyli wszystko co najważniejsze, a zawsze jest opcja przejścia na standardowy tryb zdjęć seryjnych 6 FPS – czyli i tak lepszy wynik niż to co oferuje jakikolwiek inny aparat w tym progu cenowym! I nie jest to tryb seryjny jak w A550 gdzie było 5 klatek na sekundę ale bez jakichkolwiek opcji w trakcie serii – lustro się podnosiło i ani nie było żadnego podglądu w wizjerze ani nie było autofokusu, więc kończyło się na kadrowaniu na ślepo z ustawianiem ostrości tylko w jednym momencie – przed wykonaniem serii.
Nie ma wstępnego podnoszenia lustra
Prawda. Nie ma tej funkcji ale… nie ma jej dlatego, że jest zbędna! Wstępne podnoszenie lustra zostało stworzone aby wyeliminować drgania spowodowane ruchem lustra podczas wykonywania zdjęcia – przy czasach bliskich 1/2 sekundy wstrząs ten jest widoczny na zdjęciach jako lekkie rozmycie. W dwucyfrowych Alfach lustro się nie porusza, więc zdjęcia zawsze mamy tak, jakby MLU był włączony!
Sony Alpha 55 ma Pellicle mirror (lustro błonowe)
Nie prawda. Lustro w Alfie jest grubszym lustrem z tworzywa sztucznego, w przeciwieństwie do Pellicle mirror które było błoną. Jedyne co lustro Sony dzieli z lustrem błonowym jest półprzeźroczystość i możliwość wykonania zdjęcia bez podnoszenia go. Poza tym – nie jest ani ultra-cienkie, ani ultra-lekkie, ani nieruchome (można je podnieść do czyszczenia matrycy) jak prawdziwe lustro błonowe.
Lustro to kolejny element przed sensorem
.Tak, prawda. Tylko – co z tego jeśli nie widać wpływu tego elementu na zdjęcia? Czujniki autofokusu odbierają 1/3 EV co jest kompensowane nową matrycą – w efekcie Alfa 55 bardzo dobrze radzi sobie z szumami, przebijając nawet sporą część aparatów konkurencji. Poniżej porównanie zdjęć na ISO 3200 – Alpha 580 używa tej samej matrycy co Alpha 55, więc można łatwo zaobserwować wpływ lustra na obraz:
zdjęcie: forum.sony.pl
Kwestia zabrudzeń? Lustro znajduje się poza płaszczyzną ostrości, więc nawet jeśli coś osiądzie na lustrze – nie powinno być widoczne na zdjęciach bardziej niż brud na soczewce i na pewno mniej niż brud na matrycy. Poza tym lustro można czyścić w sposób identyczny jak czyści się matrycę, więc nie jest to żadne nowum dla fotografów.
“Ghosting” z kolei jest już bardziej rzeczywistym problemem. Niewielkie duszki pod jasnymi punktami pojawiają się na skutek odbić wewnętrznych w półprzeźroczystym lustrze. Są widoczne w bardzo specyficznych warunkach – ostrość musi być ustawiona na intensywne, punktowe źródło światła (punktowe, czyli obszar wielkości kilkunastu pikseli) otoczone czarnym kolorem – przy sprzyjających okolicznościach można wtedy czasem zaobserwować punktowe odbicie (np. małą jasną plamkę około 11 pixeli pod latarnią).
Z tego powodu SLT nie są idealnymi aparatami do astrofotografii, pomimo braku drgań wywołanych przez lustro (co powinno sprawiać, że są wprost stworzone do tej dziedziny), ale już np. są najlepszym rozwiązaniem dla makrofotografów (precyzyjny podgląd GO bez przyciemniania obrazu, brak drgań lustra, powiększanie kadru do ręcznego ustawiania ostrości).
.Na koniec wspomnę o ważnej sprawie - spora część zdjęć online które ludzie pokazują jako przykład ghostingu wywołanego lustrem A55/33 to ewidentnie problemy z obiektywem / filtrem UV na soczewce. I co bardziej zabawne – często to nawet nie jest ten efekt o który chodzi! Widziałem już np. zdjęcia z silnymi aberracjami chromatycznymi które ludzie podawali jako rzekomy przykład “ghostingu” Alfy 55. Dlatego poniżej prezentuję przykład ghostingu w Alfie 55, zdjęcie które wywołało “aferę ghostingową” na forach dPreview:

zdjęcie: dPreview.com
To jest praktyczna wada wynikająca z posiadania lustra przed matrycą – ale i jedyna realna wada którą trzeba mieć na pamięci przy zastanawianiu się nad wyborem lustrzanki.
A55 jest gorsza od Nikona D7000!
I słusznie – powinna być. Alfa 55 jest aparatem kierowanym do zupełnie innego segmentu rynku i za zupełnie inną cenę. (Choć i tak nieźle wypada w bezpośrednim porównaniu specyfikacji).
Wizjer jest mały i ciemny
Obecnie wizjer w Alfie 55 i Alfie 33 jest największym i najjaśniejszym z dostępnych na rynku w aparatach z podobnej półki cenowej, a nawet większy niż w części lustrzanek dwa razy droższych. Dla porównania wybrałem po jednej lustrzance APS-C Nikona i Canona w cenie podobnej do ceny A33 i jednej droższej:
| Lustrzanka: | Alpha 33 | Nikon D3100 | Nikon D7000 | Canon 550D | Canon 60D |
| Krycie kadru:Powiększenie: | 100%x1.1 | 95%x0.8 | ~100%x0.94 | 95%x0.87 | 96%x0.95 |
Oczywiście wizjer w Alfie 33 jest elektroniczny, więc istnieje możliwość dodatkowego zbliżenia wycinku kadru, a jasność jest dobierana automatycznie, tak, że bez względu czy używamy obiektyw o otworze przysłony f/6.3 czy f/1.4 – obraz zawsze będzie jasny, w przeciwieństwie do wizjerów optycznych.
Alfa nagrywa video 50i (60i), więc nie ma kinowego efektu
Wszystkie lustrzanki Sony nagrywają video w trybie progresywnym, ale zapisują je w “kontenerze” 1080 50i (dla systemu PAL, czyli w Europie, lub 60i dla systemu NTSC (np. w USA) ) – kodek AVCHD w swoim standardzie (przy opracowaniu którego pracowało między innymi Sony) nie posiada zapisu progresywnego, więc naturą rzeczy – klipy są przechowywane jako zapis z przeplotem, jednak nie posiadają żadnej z wad tego systemu. Po otwarciu w bardziej zaawansowanym oprogramowaniu do obróbki video (np. Adobe Premiere) aplikacja automatycznie rozpoznaje typ nagrania jako progresywne. Jeśli z jakiegoś powodu ktoś musi mieć nagranie od razu w trybie progresywnym – istnieje możliwość przełączenia się na nagrywanie w formacie MP4 które obsługuje skanowanie progresywne.
Jeśli chodzi o kwestię 24 czy 25 klatek na sekundę – zapewniam: tej różnicy 99,9% ludzkości nie ma najmniejszej szansy dojrzeć. Większość ludzi ma problem nawet z rozróżnieniem nagrania 30FPS i 25FPS. W każdym razie: Pomimo tego, że produkcje kinowe często kręcone są z prędkością 24 klatek na sekundę, a produkcje telewizyjne 25 klatek – film nakręcony z tą pierwszą prędkością nie będzie ani odrobinę bardziej kinowy niż ten nakręcony z drugą.
W Sony A55 nie ma możliwości zmiany przysłony w trybie video
Nie prawda. Wystarczy wyłączyć autofokus, przejść w tryb A i już można dowolnie zmieniać przysłonę w trakcie nagrywania filmu.
Alfa 55 przegrzewa się podczas kręcenia filmów
.To akurat też nie jest prawda. Nagrzewa się i owszem, ale nie przegrzewa w sposób grożący uszkodzeniem czegokolwiek. Całą sprawa nagrzewania się matrycy nie jest niczym nowym i jest obecna we wszystkich lustrzankach kręcących filmy, tylko Sony wypuściło notę serwisową uczciwie informującą o stanie rzeczy podczas gdy np. na stronie www Nikona nigdzie nie można znaleźć o tym informacji a problem występuje w identyczny lub nawet gorszy sposób.
W Sony A55 i A33 problem nagrzewania matrycy występuje tylko przy nagrywaniu klipów ze stabilizacją obrazu – wyłączenie stabilizacji automatycznie powoduje wydłużenie czasu trwania nagrania do 29 minut. Podpięcie obiektywów ze stabilizacją daje nam więc 29 minut stabilizowanego video, takim obiektywem może być np. Sigma 18-50mm f/2.8-4.5 DC OS HSM (do kupienia poniżej 1000 zł, dodatkowo ma silnik HSM, więc nie będzie słychać ustawiania ostrości na nagraniach), ale możliwość podpięcia stabilizowanych obiektywów oferuje praktycznie każdy system, gdzie Canon i Nikon dodatkowo produkują własne stabilizowane szkła.
Ograniczanie nagrania video jest standardową praktyką stosowaną przez producentów lustrzanek, poniżej zestawienie tych najpopularniejszych:
| Lustrzanka: | Alpha 33 | Alpha 55 | Nikon D3100 | Nikon D90 | Canon 550D | Canon 500D | Pentax K-r |
| Czas nagrania ze stabilizacją: | 9 min | 11 min | niedostępne | niedostępne | niedostępne | niedostępne | ok. 10min** |
| Czas nagrania bez stabilizacji: | 29 min | 29 min | 10 min | 5 min | 29 min* | 12 min HD | 25 min |
| Autofokus w trakcie video: | Tak, DF | Tak, DF | Tak, DK | Nie | Tak, DK | Nie | Nie |
| DF – Detekcja fazy DK – Detekcja kontrastu * – Osiągnięcie 4GB limitu rozmiaru pliku daje nagranie długości ok. 12 minut. ** – Pentax nie podaje oficjalnie maksymalnego czasu nagrania ze stabilizacją w swoich lustrzankach. |
|||||||

Dobrze ,że powstał ten komentarz,ale dlaczego nie ma nic nt jakości zdjęć z alfy 55. Słyszałem komentarze ,że są gorsze w dynamice,szczegółowości od np.canona 550d lub od canona d60 ,a to dlatego ,że tylko 70% światła dociera do matrycy.
O jakości zdjęć pisałem trochę w części “Lustro to kolejny element przed sensorem”, ale generalnie – polecałbym testy
Na dPreview piszą, że A55 ma dynamikę o ~1 EV lepszą niż Canon 550D. Testu 60D jeszcze nie mają. W tym numerze DFV jest test Alfy 33 (chyba) – można porównać jakie im wyszły wyniki.
Co do testów szczegółowości – ja różnicy żadnej nie widziałem na najniższych ISO. Na wyższych Canon jednak wygrywa, ale to jest coś pokroju różnicy między A55 a A580. Jest, widać ją, ale nie jest niczym specjalnym.
Jeśli chodzi o uogólnienia typu “jest gorsze bo tylko 70% światła trafia na matrycę” to powiem, że praktycznie wszystkie nowe lustrzanki oferują identyczną jakość obrazu. Jeśli są jakieś różnice to często jest to coś kosztem czegoś – albo szumów, albo dynamiki, albo szczegółów w światłach albo w cieniach, albo jakości na najniższych czułościach, albo odwzorowania lub nasycenia kolorów. Każdy producent/typ aparatów ma jakieś swoje wady i zalety – wszystko zależy od tego co kto potrzebuje.
To nie jest już rok 2008 kiedy w kwestii szumów była przepaść między Nikonem a Sony, czy kiedy kit Canona był żartem w porównaniu z tym co oferował Olympus.
DxO właśnie oceniło Alfę 55 – Ma najlepszy wynik wśród aparatów APS-C z sumaryczną oceną równą tej Nikona D90. Trzecie miejsce wśród matryc APS-C ma D5000, pierwszy Canon jest dopiero na 17 miejscu, jest to właśnie 60D – ma 66 punktów kiedy A55 ma 73 punkty.
To powinno rozwiać wątpliwości w kwestii jakości zdjęć.
Pytanko na temat kręcenia filmów tym aparatem. Zakładając że wszystko będzie odbywało się ze stabilizatorów, statywów i wózków to czy opłaca się kupować ten sprzęt? Może lepiej wydać 7tys na VG10E? Powiedzmy sobie szczerze – chodzi o odczucia śmiertelników bo ktoś kto spracuje z obrazem czy filmem może się pozna (może).
Jeśli chodzi o samo filmowanie to VG10 daje Ci:
- Ergonomia. To jest coś przy czym A55 leży w porównaniu z VG10, szczególnie jeśli chodzi o kręcenie stabilnych scen “z ręki”, co pewnie kiedyś będzie trzeba robić.
- Wbudowany mikrofon – ten w VG10 daje o wiele lepszą jakość niż typowe dla lustrzanek “dziurki po bokach”
- VG10 może nagrać strumień video 24mbps, A55 ma 17mbps.
- Optyka pod bagnet E jest praktycznie bezgłośna i ma płynną przesłonę, coś czego nie uświadczysz w obiektywach Sony z bagnetem A…. które jednak w A55 dają ci stabilizację zawsze, ponieważ stabilizowana jest właśnie matryca a nie obiektyw jak w VG10.
- Przez adapter można podpiąć całą optykę bagnetu A, do A55 nie podepniesz optyki bagnetu E. Do VG10 dostępna jest znacznie większa ilość adapterów również z innych systemów.
- VG10 nie ma ograniczeń w długości nagrania
Ale jest też wada o której trzeba pamiętać – autofokus w VG10 nie jest tak szybki jak w A55. VG10 też średnio nadaje się do robienia zdjęć – głównie przez brak zapisu ARW.
No i oczywiście, ani VG10 ani A55 nie są sprzętem profesjonalnym, więc cudów nie można oczekiwać
wszystko jest prawdą prócz przesłony, która tak naprawdę jest przysłoną
Przesłona to mój nawyk z odległych czasów – pierwsza książka o fotografii jaką czytałem miała wszędzie określenie “przesłona”. Oczywiście słownik PWN podaje słowo “przysłona” jako to poprawne, ale przesłona też zawiera odnośnik. Mądrość internetu mówi, że przesłona jest znacznie bardziej popularnym określeniem, chociaż podobno, żeby przysłonę nazwać przesłoną musi ona mieć zdolność do całkowitego odcinania światła od materiału światłoczułego (chociaż w żadnym słowniku nie znalazłem takiej definicji, to w literaturze specjalistycznej można coś takiego przeczytać). Ale jak to mawiał Słowacki:
“Chodzi mi o to, aby język giętki
Powiedział wszystko, co pomyśli głowa”
Witam
z góry przepraszam za to mało oryginalne pytanie:)
co byscie kupili – na początku chciałem D90 ale ze względu na cene zainteresowalem się nowością sonego a33 lub a55 tyle że a55 podchodzi już ceną do D90 i sam juz nie wiem, a te wszystkie dane techniczne tylko gmatwają sprawe.
Do tej pory bawiłem sie tylko bardziej rozbudowanymi kompaktami takimi jak canon S40 i teraz canon s3. DZIĘKI ZA POMOC . POZDRAWiAM
Nikon D90 pomimo swojego wieku nadal jest świetną lustrzanką, jedną z najlepszych jakie Nikon produkował. Obecnie pod względem jakości obrazu jest identyczny do Sonego A55, czyli jest 3cią najlepszą lustrzanką w tym względzie wśród tych z matrycami w rozmiarze APS-C. (najlepszą jakość obrazu oferuje Pentax K-5)
Na plus Sony można zaliczyć:
- Większa rozdzielczość matrycy
- Stabilizacja obrazu dla wszystkich obiektywów
- Znacznie lepszy tryb video: Dźwięk jest stereofoniczny, filmy są nagrywane w FullHD (a nie 720p jak w Nikonie), klipy mogą trwać dłużej (11min ze stabilizacją lub 29 bez w porównaniu do 5 minut w Nikonie), jest autofocus którego nie ma w Nikonie i do tego: jest to najlepszy AF w video wśród lustrzanek, a same klipy mają mniejsze szumy w trudnych warunkach oświetleniowych.
- Lepszy system AF
- O wiele szybszy tryb zdjęć seryjnych
- Lepszy wyświetlacz
- Większy wizjer
- Wbudowany moduł GPS
- Dużo lepszą współpracę z tanią obiektywami na bagnet M42 i innymi podłączanymi przez adaptery
Z kolei na plus Nikona mamy:
- Większą ilość dostępnych obiektywów (szczególnie bogata jest oferta obiektywów używanych z bagnetem F w porównaniu do liczby z bagnetem Sony A)
- Dość duży wizjer optyczny (ważny plus jeśli ktoś nie lubi wizjerów elektronicznych)
- Większa obudowa, a więc aparat trzyma się stabilniej. Jest też możliwość dokupienia uchwytu do zdjęć pionowych czego nie ma do Alfy 55
- Znacznie bardziej wytrzymała bateria (różnica jest chyba 3krotna o ile dobrze pamiętam, albo nawet 6krotna jeśli dokupisz uchwyt do zdjęć pionowych i dodatkową baterię do środka)
- Lepszy automatyczny dobór balansu bieli
Teraz pozostaje tylko kwestia tego co jest dla kogo najważniejsze
Cześć wszystkim!!! Mam problem rodzice chcą mi kupić na prezent lustrzankę, lecz ja nie wiem jaki model sony jest najlepszy pod względem obrazu (zależy mi na jakości zdjęć) ma kosztować góra 4000 zł. więc nie wiem czy sie zdecydować na sony alpha 55 a może 550 lub 580 no nie wiem, doradźcie mi coś….
Z góry dziękuję…
Generalnie różnicy między Alfą 580 a 55 dużej nie ma. Jeśli dylemat polega na wyborze między A55 a A580 to lepiej decyzję podjąć na podstawie innych cech – różnice wypisałem tutaj. Ale A580 ma minimalnie lepszą jakość obrazu.
A550 ma starszą matrycę o mniejszym zakresie czułości i dynamice, z tej trójki wypada najgorzej.
Dziękuję, ale naczytałam się dużo i w opiniach o alpha 55 pisali że ma gorszą jakość zdjęć od innych modeli…
A jakie lustrzanki są jeszczę polecane?
Ja bym przede wszystkim polecał oglądanie zdjęć i wyrabianie sobie opinii samemu
Ten artykuł właśnie napisałem po to, żeby pokazać, że nie wszystko jest takie jak się może wydawać i jak piszą na różnych forach
. A55 ma może gorszą jakość od innych lustrzanek, ale… jest ich bardzo niewiele i w większości są znacznie, znacznie droższe. Wśród aparatów niepełnoklatkowych jest 3cim najlepszym aparatem na rynku (zdaniem DxO Mark) i jest zauważalnie lepszy niż pozostałe konstrukcje Sony na wyższych czułościach. Wyprzedza ją praktycznie tylko A580 (jeszcze nie testowana przez DxO) dzięki dodatkowej 1/3 EV światła na matrycy.
Z alternatyw do 4tyś jest:
- Wspomniany juz Nikon D90
- Nikon D5000
- Canon 60D
- Pentax K-r
- Sony Alpha 700
O D90 już pisałem, D5000 nie ma silnika AF więc znacznie ograniczona jest ilość kompatybilnych obiektywów (zarówno Nikona jak i innych producentów). Canon 60D to stary model 50D w nowym designie obudowy i z bardziej jaskrawymi kolorami zdjęć (jest też pierwszym w historii Canona modelem z odchylanym wyświetlaczem, coś co Sony ma od ponad 2 lat). Pentax K-r jest bardzo dobrą alternatywą, coś co na pewno warto rozważyć. Ma świetną kompatybilność ze starymi obiektywami, w tym M42, a dodatkowo jest uszczelniany, oraz ma jeden z najlepszych obiektywów kitowych (18-55) na rynku.
Alfa 700 była projektowana jako lustrzanka na wyższy segment rynku niż A580 i oferuje świetną jakość obrazu na niskich czułościach, ale na najwyższych już nie może się równać nawet z A550. Mimo wszystko też jest czymś co warto rozważyć, tylko tutaj trzeba pamiętać o wymianie obiektywu: Kitowy 18-70mm jest bardzo słaby optycznie.
W wątku “Alfa nagrywa video 50i (60i), więc nie ma kinowego efektu” piszesz, że SLR-A55 tak naprawdę nagrywa 1920×1080P ale przechowuje je w innym kontenerze, można zmienic na MP4 i wtedy będzie prawdziwe “P”. Na innej tronie (porównującej A580 z SLR-A55) w specyfikacjach podane jest :
“AVCHD 1920 x 1080 60i/50i
MP4: 1440×1080 30p/25p
MP4: 640 x 480 30p/25p”
czyli niestety MP4 nie daje FullHD “P” gdzie jest błąd ?
Witam,
Chcę bratu kupić A33 ale nie bardzo wiem co to za oznaczenia w ofertach różnych sklepów przy nazwie modelu np. A33L, Y, D, kit itd. Co to oznacza i który najlepiej wybrać?
Dzięki i pozdrawiam
mbloch – błędu nie ma nigdzie
Napisałem “Jeśli z jakiegoś powodu ktoś musi mieć nagranie od razu w trybie progresywnym – istnieje możliwość przełączenia się na nagrywanie w formacie MP4 które obsługuje skanowanie progresywne.” – Format MP4 daje możliwość uzyskania nagrania progresywnego w 1080p, tylko z ograniczeniem do proporcji 4:3. Nie jest to FullHD.
Nasty79 – Litery przy nazwach lustrzanki oznaczają zestawy z konkretnym obiektywem. I tak:
A33L to Alpha 33 z obiektywem 18 – 55mm SAM.
A33Y to Alpha 33 z obiektywami 18 – 55mm SAM oraz 55 – 200mm SAM.
A33D nie istnieje na oficjalnej stronie Sony, ani w Google… zgaduję, że chodzi też o zestaw z dwoma obiektywami – w przypadku NEXa zestaw D zawiera obiektyw 16mm i 18-55, ale 16mm obiektywu nie ma dostępnego dla Alfy 33.
Kit, lub obiektyw kitowy to obiektyw który kupuje się w zestawie razem z lustrzanką. W Alfie A33Y są dwa kity – 18-55 i 55-200. W A33L jest jeden kit – 18-55. W starszych lustrzankach Sony kitowym obiektywem był 18-70mm f/3.5-5.6.
a co oznacza SAM?
Smooth Autofocus Motor – obiektywy SAM mają wbudowany silnik do ustawiania ostrości. Podobno dzięki temu autofocus jest bardziej precyzyjny, ale ja nie zauważyłem żadnych korzyści w porównaniu z obiektywami używającymi silnika w korpusie lustrzanki.
Dziękuję bardzo:)
Jeszcze jedno czy w cenie 3000 (komplet) warto skusić się na A33? Jeśli tak to z którym obiektywem szukać? Aparat ma być dla amatora i jego partnerki. czy może wybrać nexa lub coś innego?
Hej
Świetna strona. Przekopuję właśnie Internet w poszukiwaniu “czegoś lepszego” od mojego Canona 1000d. Oprócz Canona 50D biorę pod uwagę A55 i Pentaxa K-r. Nikona nie kupię nigdy – zraziło mnie dwóch ortodoksyjnych Nikonowców i dżihad z Canonierami
Canon wkurzył mnie swoją wadliwością (słynny err99), sztucznym obcinaniem funkcjonalności (w 1000d nie mam tak potrzebnego nieraz punktowego pomiaru światła – tylko dlatego, że jest to entry level) i gównianą matówką, która absolutnie nie pozwala ostrzyć manualnie. Dlatego szukam jego następcy
Generalnie A55 to dla mnie byłby skok cywilizacyjny
Martwi mnie jednak wizjer – nie chcę robić fotek w trybie liveview – dla mnie jest niewygodny. Wisi mi obracany ekran – mogę poleżeć w błocie dla dobrego ujęcia
Chcę jednak porządnie ostrzyć w trybie MF… Czy ten aparat mi na to pozwoli? Jak na co dzień spisuje się cyfrowy wizjer?
W praktyce i tak obrabiam wszystkie RAW-y po swojemu, więc jakość wyjściowych fotek nie jest dla mnie strasznie istotna. Usuwanie duszków byłoby jednak mocno upierdliwe – na jakiego rodzaju zdjęciach występują najczęściej? Na nocnych? Czy występuje to na każdej tego typu fotce i czy można temu jakoś zaradzić? Czy można w tej sprawie liczyć na kolejne wersje firmware?
A może jest jakaś inna Alpha, którą warto obejrzeć (w zakresie cenowym A55/50D).
Nasty79 – Ja bym wybrał zestaw z obiektywem 18-55 – teraz można kupić za 2500zł, a oszczędzone pieniądze odłożyłbym na 3 miesiące i po tym czasie kupił obiektyw zależnie od tego co bym potrzebował.
Na zimę warto byłoby zainteresować się kupnem obiektywu 50mm f/1.8 SAM lub (lepszy do fotografii w pomieszczeniach) 35mm f/1.8. Pozwoli robić znacznie lepsze zdjęcia przy sztucznym oświetleniu.
NEX też jest ciekawą alternatywą, tylko trzeba pamiętać o ograniczonej liczbie dostępnych obiektywów z autofocusem – siła NEXa tkwi w liczbie dostępnych adapterów i możliwości podpięcia optyki z innych systemów, ale bez możliwości ustawiania ostrości.
Pawle, wizjer w A55/33 ma wie ważne zalety, jeśli chodzi o manualne ostrzenie – Największy wizjer wśród lustrzanek APS-C oraz opcję wyświetlenia fragmentu kadru w całym wizjerze, powiększenie które dość znacznie ułatwia ręczne ustawianie ostrości (umieścili je pod trochę ciężko dostępnym przyciskiem – kosz – ale funkcja jak najbardziej użyteczna). Wizjer najlepiej sprawdzić samemu, ponieważ to co dla jednego jest odpowiednie nie musi być takie dla kogoś innego
.
Co do duszków – tak, możliwe, że problem zostanie zmniejszony przez oprogramowanie, tym bardziej, że zapowiada się nowy firmware do A55/33 (kiedy – nikt tego nie wie), ale ja bym się nie nastawiał na zbyt wiele. Najczęściej duszki występują przy przepalonych punktowych źródłach światła na ciemnym tle, więc z reguły są to zdjęcia nocne, ale nie występują na każdej fotografii, choć przy zdjęciach nocnych zdarzają się często.
Alternatywą w Sony jest A580 tutaj go opisałem.
Sztuczne obcinanie funkcjonalności jest standardem w każdym systemie – może w Canonie jest trochę gorzej, ciężko mi coś powiedzieć, ale przynajmniej 1000D ma śrubokręt
. Podobno pod względem obcinania funkcjonalności najlepiej wypada Pentax – tam nawet najtańsze lustra mają funkcję których brakuje w aparatach średniej klasy u konkurencji (ich użyteczność to inna sprawa).
Witam.
Chciałem sprostować ten fragment: >>w A550 gdzie było 5 klatek na sekundę ale bez jakichkolwiek opcji w trakcie serii <>choć przy zdjęciach nocnych zdarzają się często.<< A więc wiele zdjęć nocnych zrobionych przeze mnie i moich znajomych, którzy mieli możliwość takie zdjęcia popełnić, występowania duszków nie stwierdzono. Występują one w jednostkowych przypadkach, w internecie i tak naprawdę nieznana jest przyczyna. Tym bardziej, że jak ktoś to doświadczalnie badał, muszą być spełnione bardzo specyficzne waruki, by ten efekt uzyskać.
W zwykłej lustrzance, zdarzają się również przypadki "ghostngu", jako efekt wewnętrznych odbić od soczxewek obiektywu (lub filtra). Tyle co do tego "mitu".
A dla wahających się, powiem jeszcze, że A55/33 ma genialnie rozwiązaną (m.in.) jedną rzecz. Mianowicie podgląd głębi ostrości. Próbowaliście kiedyś ocenić głębię w tradycyjnej lustrzance, która ma tę funkcję, po przymknięciu np. do f/11? I to niekoniecznie w słoneczny dzień, na plaży? I co? Widać granice ostrości? Np. w macro? A w A33/55 widać. I to znakomicie. Po prostu wizjer się rozjaśnia i widoć doskonale granicę nieostrości. Przyznam, że ten "bajer" przekonał mnie ostatecznie do elektronicznego wizjera zastosowanego w tych Alfach.
Pozdrawiam
I jeszcze jedna uwaga. Moim zdaniem, lansowanie na dość popularnym portalu, jakm jest Alfa-Corner, z uporem godnym lepszej sprawy nazewnictwa przesłona, zamiast przysłona uważam za nieporozumienie.
Określenia przysłona, uzywało się “od zawsze”, natomiast przesłona powstała w dobie internetu i za sprawą (głównie młodych) osób, którzy uważają z nonszalancją, że to “wszystko jedno”.
Pozdrawiam
hej!!:) Chciałabym się spytać w jakich temperaturach może pracować lustrzanka sony alpha 55?
Bo pisze że od 0C do 40C to jak więc w zimę robi się zdjęcia na tym mrozie?
rosomak – dziękuję za obszerny komentarz! Na pewno przyda się wszystkim którzy jeszcze się wahają. Co do kwestii przesłona/przesłona – hehe, no dobrze, argument jak najbardziej trafny, nie warto uczyć początkujących nie do końca poprawnych określeń. Postaram się pozmieniać przesłonę na przysłonę jeszcze w tym tygodniu.
_gyroks_ – Instrukcja obsługi mówi, że A55 działa w temperaturze od 0 do 40°C – którki pobyt na większym mrozie też wytrzyma, nie powinno być problemu, jak z każdą lustrzanką, ale dłuższego fotografowania bym unikał.
patrząc na klip promujący A55/A33, producent wręcz zachęca do zimowych wypraw z tym aparatem. czy seria SLT jest w jakiś sposób szczególnie wrażliwa na zimno? np. w stosunku do aparatów wymianianych tu często jako alternatywy:
- Nikon D90/D5000/D7000
- Canon 50D/60D
- Pentax K-r/K-5
- Sony Alpha 550/700/850
problem dotyczy tych aparatów w podobnym stopniu?
i czym to grozi? chwilową niedyspozycją czy trwałym uszkodzeniem? jakiego rodzaju?
największy Mit i Kit to właśnie ten promowany działający szybki AF w trybie video. dlaczego?
chodzi o blokadę fokusa w trakcie filmowania
to duże niedopatrzenie ze strony producenta i wydaje się, że skoro można panować nad ekspozycją to zapewne kwestia kontroli fokusa rozbija się o podpięcie prostej funkcji wyłączającej i uruchamiającej ponownie działanie AF w trybie uruchomionej rejestracji video.
ta prosta ale jakże istotna funkcja mogłaby być obsługiwana przez i tak w tej chwili bezużyteczny spust czy przycisk który wg instrukcji można z podglądu ostrości podmapować pod blokadę fokusa (niestety działa tylko dla trybów foto).
zdarza się bardzo często, że pracujący w trybie ciągłym AF staje się problemem.
np w sytuacji gdy jakiś obiekt przetnie nam na choćby moment pkt ostrzenia to aparat momentalnie próbuje go wyostrzyć, gubiąc przy tym właściwego bohatera/przedmiot w kadrze.
jak to się ma do rzeczywistości?
kręcimy dziecko na dłuższej ogniskowej i przez chwilę przecinają nam kadr jakieś bliżej położone elementy (gałązki, ogrodzenie) lub ktoś/coś (inna osoba/samochód) przecina nam na moment linię aparat–>bohater i fokus się rozjeżdża by po chwili znowu wyostrzyć bohatera.
inny przykład – kręcimy ptaki na gałęzi. raz ostry ptaszek, a raz listek który na dosłownie moment wkrada się w pkt ostrzenia – można zwariować!
kolejna sprawa to że praktycznie obecna sytuacja wymusza ciągłe utrzymanie obiektu na który chcemy ostrzyć w pkcie fokusa – skutkuje to ciągłym kadrowaniem na jeden pkt.
oczywiście można go zmienić ale operacja przeklikiwania jest nieadekwatna do sytuacji.
ostrzę na buzię dziecka z małą go i chciałbym ją umieścić z jednej strony kadru bez tego całego szaleństwa AFu które będzie mi momentalnie ostrzyć na tło gdy tylko przekadruję ujęcie. zmiana pktu AF jest zbyt czasochłonna i nieefektywna w tym sensie.
gdybym mógł zablokować AF kliknięciem to swobodnie mogę kadrować i odblokować go w momencie gdy uznam że chciałbym dokonać płynnego przejścia z jego pomocą na inny plan.
taka prosta rzecz ale jakże potrzebna!
dodam, że fakt możliwości przejścia w tryb manualnego ostrzenia przed rozpoczęciem nagrywania nie ma nic do czynienia z opisywaną funkcjonalnością ponieważ wyłącza trwale działanie AF (na czas sesji), a rozważam tu sytuację w której chcę korzystać z jego dobrodziejstw ale pod kontrolą i w ramach jednej sceny.
jesli czytają ten wpis osoby z ramienia Sony to z pewnością wiedzą gdzie przekazać takie sugestie tak aby zostały potraktowane poważnie albo przynajmniej miały taką szansę – zwykły użytkownik jest raczej poza dostępem do takich wewnętrznych kanałów informacyjnych i nie sądzę aby udało się na tyle upowszechnić ten istotny problem aby znalazł się na liście pierwszych poprawek firmware.
problem jest poruszany również na innych forach (dyxum, dpreview) i znajduje potwierdzenie w opinii użytkowników – z powodu niemożności kontrolowania fokusa ten promujący aparat ficzer szybko staje się bezużyteczny i wolą go wyłączyć całkowicie niż irytować się pływającymi planami w kadrze
tak więc Sony – make.believe firmware update
“czy seria SLT jest w jakiś sposób szczególnie wrażliwa na zimno?” “problem dotyczy tych aparatów w podobnym stopniu? i czym to grozi? chwilową niedyspozycją czy trwałym uszkodzeniem? jakiego rodzaju?”
- Wszystkie lustrzanki są w podobnym stopniu wrażliwe na zimno. A55 nie ma tutaj żadnej realnej przewagi ani straty. Czym grozi wystawienie aparatu na zimno? Generalnie: nie radzę wystawiania na temperaturę poniżej tej opisanej w instrukcji, ale o żadnych uszkodzeniach wynikłych z samego trzymania na mrozie nie słyszałem (może z wyjątkiem problemów z bardzo szybko rozładowującą się baterią) – problem pojawia się przy przenoszeniu lustrzanki z mrozu do temperatury pokojowej – wtedy może nastąpić kondensacja pary wodnej na różnych elementach aparatu prowadząc do uszkodzeń lub zacieków. Ja sobie z tym radzę dość prosto – wyjmuję baterię z aparatu, sam aparat wkładam do dużego, hermetycznie szczelnego worka, potem wszystko do torby i dopiero wchodzę do domu, pozostawiając torbę na ganku, gdzie jest chłodno. Po jakiś 4 godzinach, albo następnego dnia wyjmuję aparat z worka, zabieram kartę i zgrywam zdjęcia.
“Największy Mit i Kit to właśnie ten promowany działający szybki AF w trybie video. dlaczego? Chodzi o blokadę fokusa w trakcie filmowania” – To czym piszesz jest funkcją obiektywu i nie ma nic wspólnego z aparatem jako-takim. Obecnie żadna lustrzanka z wideo nie da ci funkcjonalności o jaką prosisz jeśli podepniesz do niej Kit.
Czego potrzebujesz to obiektyw z przyciskiem blokady ostrości. Niestety – jest to dość zaawansowana funkcja, coś czego nie da się znaleźć w tych bardziej podstawowych szkłach, a i w zaawansowanych nie jest standardem. Można się go spodziewać w portretówkach i części obiektywów makro.
To jest jedna z różnic między lustrzankami a dedykowanymi kamerami video, niestety.
no coś Ty… tyle perełek w systemie Sony i muszę je wymienić jesli nie mają opcji hold-button?
w czym widzisz problem skoro w trybie zdjęć AF możesz uruchamiać przytrzymując spust do połowy? do tego możesz go zamrozić odpowiednim przyciskiem. to samo można z całą pewnością zaimplementować w trybie video i nie zamierzam drugi raz opisywać dlaczego jest to niezbędne aby ten promowany AF zystał taką funkcjonalność jaką próbuje się wmówić potencjalnym nabywcom. normalny użytkownik wyłączy go po kilku dniach użytkowania właśnie z powodów które opisałem powyżej. pytałem na różnych formach i wielu właścicieli nowych alfetek podziela moje spostrzeżenia. moim zdaniem to skandaliczne niedopatrzenie ze strony Sony. co więcej – tryb video jest tak ubogi, że niejaki Ichiro Takagi (Deputy President of the Imaging Business Group of Sony) w odpowiedzi na apel niezadowolonych użytkowników zapowiedział aktualizację oprogramowania która to zmieni. Było to ponad trzy miesiące temu: http://www.eoshd.com/content/337-Sony-to-add-manual-video-controls-to-NEX-and-Alpha-DSLRs tak więc z całym szacunkiem do tego co tutaj piszesz, sprawny AF to niestety mit, pozdrawiam
Hmm? Chodzi ci o tryb AF-S? Tak, jest, jasne, ale w ciągłym AF nie masz takiej opcji, a to jest właśnie to co aparat robi w video – pracuje bez przerwy na ciągłym ustawianiu ostrości. Ja osobiście byłbym bardziej zadowolony z Direct Manual Focus jak w A900
, ale w każdym razie:
To o co prosisz nie istnieje w obecnej generacji lustrzanek z video.
Więc nie za bardzo jest o czym rozmawiać. Wymagania można mieć różne, ja bym chciał na tyle sprytny AF, żeby wiedział co jest głównym obiektem filmu (np. żeby jednym wciśnięciem spustu do połowy można było zablokować AF na jakimś obiekcie/postaci) i potrafił go śledzić – eliminowałoby to wszystkie problemy jakie istnieją z AF i co ważniejsze: nie tylko w video ale też w fotografii seryjnej z AF-C. Tylko co z tego, skoro takiej funkcji nie ma obecnie żadne aparat? Przecież to też dałoby się zrealizować aktualizacją oprogramowania.
AF raczej nikt wyłączać nie będzie, bo takie sytuacje jak opisujesz nie zdarzają się co chwilę a jak coś szybko wpada w kadr, to żaden focus hold nie pomoże, choćby nie wiem jak dobry refleks mieć, ale problem istnieje, oczywiście, choć ja bym tego nigdy nie nazwał “skandalicznym niedopatrzeniem” – tak funkcjonuje większość sprzętu z szybkim AF, wliczając w to kamery dedykowane do wideo.
Update do którego zapowiedzi podałeś linka już się ukazał.
To nowy firmware do NEXów dający właśnie np. możliwość nagrywania video z kontrolą przesłony (zauważ, że Pan Takagi nie mówił nic konkretnie o aktualizacji do SLT). Plotki o firmware dla SLT wygasły po targach PMA, ale i tak prędzej czy później coś się musi ukazać – jest problem z współpracą z lampami w HSS, więc pewnie to będzie głównym obiektem poprawek. Co do dodatkowych opcji w video – wszystkim życzę, żeby jednak taka aktualizacja wyszła, ale sam na nic nie liczę, jeśli Sony miałby ją opublikować – już by była, jeszcze przed świętami, żeby pomóc w sprzedaży. Po świętach już raczej nie ma sensu, przynajmniej z ekonomicznego punktu widzenia. (Chociaż bardzo chciałbym się mylić!)
skoro potrafi to załatwić przycisk w obiektywie to nie widzę powodu dla którego byłoby problemem zablokowanie fcji fokusa za pomocą przycisku w body. można się spierać o jakieś wyimaginowane życzenia do Świętego Mikołaja ale opcja włącz/wyłącz nie jest cudotwórstwem i jej brak może wynikać jedynie z chęci zaimplementowania w kolejnym modelu. pobudki takich posunięć budzą u mnie obrzydzenie… miejmy nadzieję, że się mylę i jednak pojawi się taki update. póki co taki AF można sobie wsadzić… między bajki. I choćby przyszło tysiąc atletów i każdy zjadłby tysiąc kotletów… to nie przekonasz mnie, że to słuszna droga. SHAME ON YOU SONY!
SHAME ON YOU SONY, NIKON, CANON, PENTAX!
nie bądźmy wybiórczy – problem dotyczy wszystkich lustrzanek z wideo
No nie bardzo bo tylko Sony dysponuje rozwiązaniem (SLT), które powinno wreszcie zadowolić użytkowników ale przez proste niedociągnięcie okazuje się mało użyteczne. Osobiście wciąż mam nadzieję, że postarają się to zmienić bo akurat Sony słynie z tego, że poważnie traktuje uwagi swoich użytkowników
Witam -mam pytanie który model wybrać a 33 czy a 55 ? Czy faktycznie jest zdecydowana różnica w jakości zdjęć? Proszę o odp. Pzdr
jeśli różnica w cenie nie jest dla Ciebie kluczowym czynnikiem to moim zdaniem zdecydowanie warto dołożyć do A55
witam, chyba sie przekonałem do sony, a mial byc canon 550d lub d90…. jestem amatorem, roznica 400 pln miedzy 33 a 55, a 55 to VL lub V, czym sie różnia i czy w przypadku amatorstwa warto dolozyc 400 pln, to moja pierwsza lustrzanka, ale nie lubie zmian, wiec chwile chce pouzywac…
Jeśli ma służyć dłużej niż 2 lata to myślę, że jak najbardziej warto dołożyć do A55. Jeśli krócej to warto pomyśleć o rozbudowie posiadanej gamy obiektywów i wziąć A33 oraz odłożyć pieniądze na przyszły zakup np. 50mm f/1.4 lub f/1.8.
kupiłem alphe 55 i troche sie przeraziłem b iwelu ludzi twierdzi że to nie lustrzanka tylko aparat cyfrowy to można ją uznać za lustrznkę czy nie
generalnie chodzi mi o to i to jest najważniejsze czy sony alpha zachowuje sie i robi zdjęcia jak prawdziwa lustrzanka
Zależy jak definiować lustrzankę.
Np. w Wikipedii napisano: “Lustrzanka – aparat fotograficzny wyposażony w lustro i matówkę. Zadaniem zespołu lustra i matówki jest dokładna prezentacja bieżącego kadru.” – Lustro jest, rolę matówki gra wizjer, więc aparat na lustrzankę się kwalifikuje, czego potwierdzenie można znaleźć w tym artykule.
Inne definicje mówią jednak o tym, że lustrzanka to aparat posiadający wizjer optyczny (np. słownik PWN) lub, że lustrzanka jednoobiektywowa to aparat z ruchomym lustrem (przed błoną fotograficzną) które odbija światło do wizjera. (Nie jest to prawda choćby przez fakt istnienia lustrzanki Canon Pellix)
Jedno co jest pewne to to, że żadna encyklopedia / książka o fotografii nie uwzględnia możliwości zastąpienia tradycyjnego wizjera czymkolwiek innym, więc zgodnie ze źródłami pisanymi nie jest to lustrzanka jednoobiektywowa i jeszcze długo nam przyjdzie poczekać aż określenie Alfy 55 lustrzanką się tam przyjmie. Moim zdaniem raczej to nie nastąpi to do momentu aż Sony zaprezentuje aparaz z wizjerem hybrydowym opartym o technologię SLT o którym swojego czasu krążyły plotki (w takim aparacie teoretycznie obraz miałby powstawać przez połączenie światła odbitego od lustra z wyświetlaczem – coś podobnego zaprezentował Fujifilm w modelu X100).
A55 ma praktycznie wszystkie elementy jakie ma zwykła, tradycyjna cyfrowa lustrzanka jednoobiektywowa – wymieniono jedynie wizjer, z optycznego na elektroniczny – czy to automatycznie sprawia, że aparat już lustrzanką nie jest trzeba sobie odpowiedzieć samemu.
Witam.Czy to prawda że matryce w 33 a w 55 to są dwie różne matryce i ta w 55 jest dużo lepsza? I czym 33 rózni się od 55 że wszyscy mówią żeby dołożyć i kupić 55. Różnica 400pln,które można by wykorzystać np.na karte,dodatkową baterię itp.dzieki i pozdrawiam
Tak, to są dwie różne matryce. W A33 jest matryca z NEX5, podczas gdy A55 posiada generację nowszy sensor, znany z Nikona D7000, Pentaxa K5, czy Sony A580. Różnice między A55 a 33 opisałem w artykule o premierze nowych Alf. Najważniejsze to szybkostrzelność i inna, lepsza matryca.
Jeżeli chodzi o oznaczenia A55 to litera oznacza nie tylko obiektyw w zestawie:
Rodzina A55 ma następujące oznaczenia: SLTA55(V)(B|L|Y)
gdzie:
V = posiada GPS
B = tylko body bez obiektywów
L = obiektyw kitowy SAL1855
Y = dwa obiektywy kitowe SAL1855 oraz SAL55200
Np. model A55VL to model z GPS + obiektyw kitowy 18-55
model A55L to model BEZ GPS + obiektyw kitowy 18-55 (tańszy niż A55VL !!
Witam
) ale dlaczego nie zmienić przyzwyczajeń ? PODSTAWOWYM argumentem skłaniającym do sony 55 jest stabilizacja w korpusie. Kiedy spasuję mój stary poczciwy Jupiter (M42) po przez pierścień redukcyjny – koszt 130zł – będę szczęśliwy że jednak jest stabilizacja
. Oglądałem poglądowe filmiki na jakiejś stronie z kręcenia HD “z” i “bez” stabilizacji, różnica KOLOSALNA.
Po przeczytaniu tych wszystkich opisów – pytań i odpowiedzi upewniłem się co do zakupu 55-tki. Sporo czasu spędziłem na porównaniach w większości tu opisywanych Nikonów, Canonów lub innych. GDYBYM miał troszkę więcej kasy kupił bym na 100% Pentaxa (z przyzwyczajenia
No i mam jedno pytanie – warto kupić kartę SD HD 8GB czy od razu 16GB ?
A tak nawiasem mówiąc doczytałem że Sony 33- już kończą produkować ale będzie następca Sony35 – PODOBNO w granicach 1700zł.
Ja byłbym bardziej za kupnem dwóch kart 8 GB – po pierwsze taki zestaw trudniej zgubić (a co za tym idzie – stracić wszystkie zdjęcia), po drugie w przypadku awarii zawsze zostaje zapasowa karta, po trzecie dzięki dwóm kartom można sensowniej rozdzielić zdjęcia.
Choć generalnie jest to bardziej kwestia gustu czy sposobu pracy niż czegokolwiek innego – w żadnym wypadku nie będzie tragedii
.
Witam
Jak na “moje potrzeby” i to co przez kilka dni przetestowałem to 55-tka jest extra.
Nie będę pisał (bo tego dużo) co jest extra, tylko co mnie “irytuje”. Otóż:
1. jak na “moje dłonie” trochę mogła by być większa nie mam dużych dłoni ale jak dla mnie lepiej by “leżała”.
2. dość “długi” okres zapisu po zdjęciach seryjnych myślałem że będzie krótszy ale jakość TYCH zdjęć jest bardzo dobra.
3. umiejscowienie “przycisku podglądu (na kadr)” dość nieporęczne.
witam, super stronka
Mam takie niewyjaśnione zagadki z A33
-Ustawiam tryb A, wyłączam autofocusa daje rec, kręcę przysłoną i nic. Mam taką samą jaką ustawię przed filmowaniem. A wyżej pisze, że można regulować.
-Ustawiam sobie scenę w trybie M i po naciśnięciu rec, wszystko jest powiększone niż było na podglądzie przed filmowaniem.
Czy to właściwe objawy, co robić by tego uniknąć (pyt 2).
pozdrawiam karol
Zdanie “kodek AVCHD w swoim standardzie (przy opracowaniu którego pracowało między innymi Sony) nie posiada zapisu progresywnego” jest nie prawdziwe.
Posiada dla 24 kl/s.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Advanced_Video_Codec_High_Definition
Zgadza się.
Tylko A55/33 nie nagrywają z szybkością 23.976 FPS dla której dostępny jest tryb progresywny.