Alpha Corner - Twoj przewodnik po fotografii

Alpha 230, 330 i 380 już oficjalnie!

Wczoraj oficjalnie ukazały się nowe Alfy – 230, 330 i 380 na polskiej witrynie Sony! O aparatach można poczytać na specjalnej stronie (identyczny do rosyjskiego o którym pisałem w zapowiedzi) – “Nowe lustrzanki α” oraz pełną ofertę wraz ze specyfikacjami technicznymi na stronie lustrzanek cyfrowych. Światowa premiera miała miejsce 17 maja 2009 – komunikat prasowy do przeczytania na oficjalnej stronie Sony (ang.).

Sony podaje, że nowe lustrzanki są skierowane dla osób przesiadających się z kompaktów – dlatego też są mniejsze, lżejsze i bardziej przyjazne dla użytkownika. Zawierają wbudowany system pomocy, oraz nowe obiektywy kitowe – zgodnie z moimi przewidywaniami są to 18-55 i 55-200. Dla początkujących fotografów wraz z premierą aparatów miały premierę jeszcze 2 dodatkowe szkła – DT 50mm F/1.8 i makroobiektyw DT 30mm F/2.8. Oba obiektywy mają być podobno przystępne cenowo dla początkującego fotografa. Inicjatywa jak najbardziej słuszna – w końcu brakowało tanich stałek, a szczególnie – taniego makro. Obiektywy te mają być wyposażone w wewnętrzny silnik AF oznaczony kryptonimem “SAM” (od Smooth Autofocus Motor) – niecierpliwie czekam na pierwsze testy. Pewną niespodzianką może być premiera lampy HVL-F20AM która też jest przeznaczona dla początkujących fotografów. Ostatnią ciekawostką jest, że Super SteadyShot ze starszej generacji alf zmienił nazwę na SteadyShot INSIDE

Wbrew moim obawom nowe aparaty jednak mają silniki w korpusie… a dodatkowo ich obiektywy kitowe też mają silnik AF – więc jest szansa na szybsze i pewniejsze ostrzenie. Zmian w nowych aparatach jest niewiele – porównując Alfę 200 z 230 znajdziemy słabszą lampę (12 vs 10) ale szybszy tryb zdjęć seryjnych, brak braketingu balansu bieli, obsługę kart MS i SDHC, ale brak obsługi kart CF (!), obsługę pilota na podczerwień, słabszą baterie (750 ujęć vs 510), wyjście HDMI. Z dodatków mamy zdalne wyzwalanie pilotem na podczerwień oraz w A330 i 380 nowy wyświetlacz uchylny w dwóch kierunkach.

Nowe aparaty przypominają o wiele bardziej kompakty niż ich poprzednicy – nawet przycisk wyłączania aparatu zdaje się być wprost przeniesiony z kompaktów. Interfejs menu z kolei wygląda na o wiele bardziej przyjazny dla początkujących fotografów – szczgólna pochwała należy się za ustawianie czasu naświetlania i przesłony – mały bajer a jednak ex-posiadaczy kompaktów na pewno ucieszy.

Całość zdaje się być bardziej alternatywą dla ’starszej generacji’ niż ich następcą – rozwiązaniem dla naprawdę początkujących. Z marketingowego punktu widzenia inicjatywa zdaje się strzałem w dziesiątkę – rosnąca popularność lustrzanek sprawia, że coraz więcej osób jest chętna do przesiadki z kompaktów lub hybryd, a nowe lustrzanki mogą to znacznie ułatwić. Jeśli aparaty mają poprawiony AF (na co jest naprawdę spora szansa) i lepsze odszumianie to jest nadzieja na podbicie też serc odrobinę bardziej zaznajomionych w temacie fotografów.

Dla mnie najciekawszą ofertą są nowe obiektywy – z niecierpliwością czekam na pierwsze testy. Lustrzanki raczej bym nie wymienił – najbardziej odstręcza mnie kiepska pojemność baterii (30% spadku wydajności to dość dużo) oraz brak obsługi kart CF (nigdy zwolennikiem SDHC nie byłem) nie przebiją tych kilku zalet.

Do pobrania

Testy


Komentarze

Spam protection by WP Captcha-Free

System pozwala na zamieszczanie znaczników HTML w komentarzach:: <a href=""></a> <b></b> <i></i> <sup></sup> <sub></sub>