Alpha Corner - Twoj przewodnik po fotografii

Premiera Sony Alpha 55 i Alpha 33

24 sierpnia, miała miejsce oficjalna premiera nowego typu lustrzanek: SLT – Single Reflex Transculent. Alpha 33 i Alpha 55 zaczęły swoistą nową erę w rozwoju cyfrowej fotografii. Zapraszam do zapoznania się z możliwościami nowych aparatów i ich danymi technicznymi.

Sony Alpha A55

Rdzeniem nowej technologii jest półprzeźroczyste lustro (Translucent Mirror na grafice powyżej) które odbija ok. 30% światła do sensorów autofokusu, a przy tym nie porusza się podczas robienia zdjęć, więc nie ma problemów z poruszeniem zdjęć przy czasach niewiele poniżej 1sek z powodu uderzenia lustra. Pozwala to również na ciągłe funkcjonowanie czujników AF z detekcją fazy, bez względu na to czy aparat robi zdjęcia seryjne czy kręci film.

Sama koncepcja półprzeźroczystego, nieruchomego lustra co prawda nie jest najnowsza – Nikon i Canon produkowały lustrzanki z lustrem błonowym, pierwszą w historii był Canon Pellix, ale Sony zastosowało zupełnie inny rodzaj lustra i orginalne podejście do technologii. Po pierwsze lustro zastosowane przez Sony jest bardziej tradycyjne – nie ma problemu z czyszczeniem czy przerwaniem, ponieważ  zastosowane lustro wykonano z grubszego tworzywa sztucznego, a nie tylko cienkiej folii. Po drugie nie ma wizjera optycznego który był wielką wadą lustrzanek błonowych – był aż o połowę ciemniejszy niż wizjer we wszystkich innych lustrzankach. Sony zastosowało wizjer elektroniczny, więc jasność może być nawet większa niż ta oferowana przez wizjery optyczne. Po trzecie lustro dostarcza całe odbite światło do czujników AF a więc i wydajność systemu autofokusu jest znacznie większa niż w starszych alternatywach, szczególnie w kiepskich warunkach oświetleniowych. Lustro jest również ruchome, a więc nie ma problemów z czyszczeniem matrycy.

Wizjer A55 w trybie poziomicyObraz z lustra trafia do wizjera – obecnie jednego z największych na rynku, o 100% pokryciu kadru i powiększeniu x1.1. Sam wizjer posiada kilka trybów wyświetlania, np. jest możliwość włączenia poziomicy która pokaże przechył na boki oraz w górę/dół, dzięki czemu łatwo uzyskać idealnie wypoziomowane zdjęcia (zdjęcie po prawej to właśnie wizjer w trybie poziomicy podczas nagrywania video). Jest również możliwość włączenia powiększenia w wizjerze celem łatwiejszego ostrzenia obiektywami manualnymi – oferowane zbliżenie sięga aż 15 razy. Jedyną wadą którą dostrzegli testerzy jest podatność na efekt “tęczy”, pozostawiania kolorowych duszków, charakterystyczny dla wizjerów elektronicznych, chociaż podczas testu dPreview było to drażniące tylko dla części osób – w każdym razie przed zakupem warto przetestować aparat pod kątem efektów w wizjerze. (Przyznam się, że sam nie wiem za bardzo o co chodzi. Trzeba będzie wybrać się do salonu Sony na testy)

.

Alfa A55, A33 oraz A560 i A580 są pierwszymi lustrzankami które potrafią robić zdjęcia w 3D… ale tylko w trybie panoramy. Głównym mankamentem tej technologii jest jednak fakt, że takie zdjęcia można oglądać tylko na dedykowanych do 3D telewizorach Bravia. Co prawda jest możliwość konwersji zdjęć do zestawu dwóch JPGów, a następnie konwersja ich na anaglify lub inne formy wyświetlania obrazu trójwymiarowego, ale… to już nie to samo.

Ciekawostką w nowych Alfach jest za to szybkostrzelność – wynik aż 10 klatek na sekundę dostępny był do tej pory tylko na najdroższych lustrzankach, wśród obecnych na rynku taki wynik oferują tylko w dwie: Canon EOS-1D Mark IV oraz w Nikoni D3s. Co prawda włączając ten tryb oddajemy kontrolę nad ekspozycją w ręce automatu, ale i tak wynik jest godny podziwu. Alternatywnie można włączyć klasyczny tryb seryjny z prędkością 6 klatek na sekundę co też jest jednym z lepszych wyników tym przedziale cenowym.

Kolejną nowością jest tryb video. Alfa A55 jest pierwszą lustrzanką na rynku oferującą autofokus w trybie detekcji fazy podczas video. Co to daje? Zdaniem niektórych – ustawianie ostrości jest szybsze niż w dedykowanych kamerach video, co jest wielkim osiągnięciem zważywszy na precyzję wymaganą od tego układu – głębia ostrości przy matrycy APS-C i jasnych obiektywach potrafi być iście papierowa.  Nagrywanie video dostępne jest w trzech trybach: AVCHD 1920 x 1080 60i, MP4 1440 x 1080 30p i MP4 640 x 480 30p. Obraz jest przechwytywany w trybie progresywnym.

Nowe alfy jednak nie są pozbawione wad. Chyba największą jest bateria – żywotność na poziomie 330 zdjęć nie zachwyca, szczególnie jeśli porównamy to z Alfą A580 która potrafi wytrzymać 1050 zdjęć bez ładowania. Drugą wadą jest wielkość i brak dostępnego gripa – lustrzanka jest naprawdę miniaturowa, a brak uchwytu do zdjęć pionowych może sprawić, że dłuższa praca z tym aparatem nie będzie najwygodniejsza.

Na szczęście obeszło się bez “wycinania”, czyli tego czego część osób obawiała się najbardziej. A33 i A55 zachowały napęd AF w body, więc w przeciwieństwie do lustrzanek Nikona w tym przedziale cenowym – aparat jest w pełni funkcjonalny ze wszystkimi obiektywami od początków bagnetu A. Zachowano również stabilizację w body i co ważniejsze: zachowano stabilizację podczas kręcenia klipów video (!), co prawda długość klipu kurczy się wtedy z 29 do 9 minut, ale i tak jest to mniej-więcej tyle ile w ogóle jest w stanie nagrać Nikon D3100 który miał premierę tydzień wcześniej. Nie oszczędzano również na dźwięku – wszystkie nowe Alfy z video rejestrują dźwięk stereo (i jeszcze raz Nikon: tylko mono). Nie obcięto również żadnych funkcji znanych z starszych Alf, a wręcz – dodano nowe. Czyli mamy zarówno zdjęcia HDR jak i DRO, a dodatkowo jest też sweep panorama znana z kompaktów. Lampie błyskowej również nie można nic zarzucić – ma liczbę przewodnią taką jak ta z Alfy 550 i podnosi się bardzo wysoko jak na aparat tej wielkości.

Podsumowanie

Podsumowując Alfa 55 i A33 są aparatami które wstrząsną rynkiem – większość opcji które zawarto w tym korpusie, takie jak poziomica, GPS, bardzo duży wizjer, szybkostrzelność 10 klatek na sekundę z pełnym autofokusem, podgląd głębi ostrości, była do tej pory niedostępna w lustrzankach z tego przedziału cenowego. I co ważniejsze – poraz pierwszy w historii lustrzanek cyfrowych dokonano odstępstwa od tradycyjnego podejścia w którym lustro kierowało światło do wizjera, a podczas robienia zdjęć podnosiło się aby naświetlić materiał światłoczuły. Sony dokonało jednego z największych przełomów w lustrzankach, idąc w końcu własną drogą a nie tylko skupiając się na próbach dorównania Canikonowi – i chwała mu za to.

.

Sony Alpha 33

Dane techniczne

Alfa A55:

Alfa A33:

Filmy

Film promocyjny:

Porównanie A55 kontra Canon 550D:

Do pobrania

Testy

Recenzje Sony Alfa 55:

Recenzje Sony Alfa 33:

Zobacz też


Komentarze
  1.  

    Wszyscy się podniecają filmowaniem a ja się pytam jaka jest jakość zdjęć? Czy jest np.porównywalna ze zdjęciami z canona 550D lub 7D? W czym ,poza szybkością autofokusa przy filmowaniu, alfa 55 jest lepsza od klasycznych lustrzenek canona czy nikona? Czy poważną wadą jest przegrzewanie się alfy 55 podczas filmowania i dlaczego ma tak słabą baterię.Kto robił już zdjęcia nową alfą 55 lub 33?

  2.  

    Postaram się podpowiedzieć na wszystko po kolei:
    jaka jest jakość zdjęć?” – zdaniem Dpreview które przetestowało wszystkie 3 aparaty szumy są między tymi z 7D a 550D, dynamika obrazu jest lepsza od obu aparatów Canona, z większą “pojemnością” na przepaleniach, i co ciekawie: wynik jest prawie 1EV lepszy niż w 7D. Rozdzielczość 550D i A55 wypada porównywalnie. To tak w kwestii cyferek ;)

    W czym ,poza szybkością autofokusa przy filmowaniu, alfa 55 jest lepsza od klasycznych lustrzenek canona czy nikona” – Hm.. aż nie wiem od czego zacząć. Multum dodatkowych funkcji: HDR, Geotagowanie zdjęć bez dodatkowych opłat, sweep panorama, składanie wielu klatek w jedną dla radykalnego zmniejszenia szumów, zdjęcia 3D, stabilizacja w body, więc masz wszystkie szkła z IS, nawet stałki czy fisheye, podobno jeden z najlepszych mechanizmów pomiaru światła, tryb seryjny 6FPS + 10FPS bez pomiaru światła, Live View bez porównania lepszy niż w jakiejkolwiek lustrzance Canona czy Nikona (choć to żadna nowość, zawsze tak było), poziomica w dwóch wymiarach (na boki i przód/tył), duży wizjer, największy w lustrzankach APS-C, niewielka waga i wymiary, cenowo zabija sporą część lustrzanek oferujących podobny zestaw funkcji.

    Czy poważną wadą jest przegrzewanie się alfy 55 podczas filmowania” – Napisałem o tym trochę w artykule Mity o lustrzankach SLT – Polecam! ;) A jeśli mamy się nie podniecać filmowaniem to nawet nie ma o czym pisać :)

    dlaczego ma tak słabą baterię” – Bo ta bateria była mała :) A przynajmniej: Sony obiera taką linię obrony. Moim zdaniem to jest jedna z dwóch największych wad tego lustra, zaraz po problemach ze zbyt małym gripem jak na moje duże ręce (dla mnie i klasyczna lustrzanka wymaga Battery Packa, więc A55 nie specjalnie kusi swoimi rozmiarami). Dlatego mocna rekomendacja: Pierwszą rzeczą dokupioną do Alfy 55 powinna być dodatkowa bateria. :]

  3.  
    Anonymous ________ dnia 05 12 2010 o godz. 21:17

    a co z alhpa 33? jakie ona ma opinie?

  4.  

    A33 to, w dużym skrócie, odrobinę bardziej uboga wersja A55, główne różnice to matryca o nieznacznie gorszej jakości obrazu i mniejsza ilość klatek na sekundę w trybie seryjnym – poza tym każdą opinię o A55 można swobodnie zastosować do A33 :)
    O ile dobrze pamiętam Fotopolis.pl miało testy zarówno A55 i A33, więc łatwo można sobie porównać :)

  5.  

    czy wszystkie obiektywy z bagnetu A są komplatybilne z a55 ?

  6.  

    Tak. Wliczając w to obiektywy Minolta i Konica Minolta.

    Teoretycznie mogą być problemy z obiektywami Sigmy – Sigma nie płaci opłat licencyjnych i z jakiegoś powodu w niektórych modelach ich obiektywów pojawiają się problemy z kompatybilnością z lustrzankami SLT – większość działa dobrze, ale w części modeli są problemy. Jeśli to możliwe Sigma naprawia takie obiektywy przez wymianę Chipu w serwisie za darmo. Niestety – do starych modeli, tych nie będących już w sprzedaży – mogą nie mieć części zamiennych.

  7.  

    Witam, od 7 miesięcy jestem posiadaczem A55 + kit szkło 18-55mm, aparat sprawuje się wyśmienicie – wizjer elektroniczny o wysokiej rozdzielczości z poziomicą i histogramem :) WSPANIAŁE NARZĘDZIE :)
    Szkło 18-55mm kitowe-plastikowe (bardzo lekkie i “niepewne”) ale z bardzo dobrymi właściwościami optycznymi – lepsze od porównywalnych kitów nikona i canona. GRIP troszeczkę mniejszy w porównaniu z innymi aparatami tej półki – mi osobiście nie przeszkadza, a jak komuś przeszkadza POLECAM dokupienie GRIP BATTERY i już po kłopocie ;) (link: http://www.ownuser.com.tw/e_mig_sa55.html )

    Niestety bateria szybko pada (przy ok. 450 fotach robionych wolno) – jak pstrykasz ślubniaki to bateria wytrzyma trochę dłużej – dlatego trzeba jak najszybciej drugą dokupić – bez problemu 12h pracy i ponad 1200 zdjęć ślubnych zarejestrujesz ;)

    Po wgraniu oprogramowania V2.0 mamy dodatkową paletę możliwości aparatu ( http://www.swiatobrazu.pl/sony-slt-a33-i-slt-a55-firmware-200-23711.html ) OSTROŻNIE z wgrywaniem !!

    Mój A55 strzela ze szkłami SIGMA:
    10mm FISHEYE F2.8 DC EX HSM
    24-70mm F2.8 DG EX HSM
    70-300mm F4 – 5.6 APO DG (A55 ma stabilizację matrycy, więc fotki przy 300mm wychodzą – ale jest za ciemny do pomieszczeń – chyba ze z lampą na WIRELESS)

    ORAZ lampa błyskowa SONY HVL-F43AM – świetny bounce światła ;) i przyzwoite światełko + opcja pracy lampy WIRELESS (bezprzewodowo)

    zapraszam na FLICKR: http://www.flickr.com/photos/ajdacho/

    oraz : http://www.adsk.co.uk

    Pozdrawiam wszystkich miłośników fotografii (bez względu na system;) )

Spam protection by WP Captcha-Free

System pozwala na zamieszczanie znaczników HTML w komentarzach:: <a href=""></a> <b></b> <i></i> <sup></sup> <sub></sub>