Alpha Corner - Twoj przewodnik po fotografii

Zapowiedź Sony A33 i A55

Sony zamierza zaprezentować dwie lustrzanki nowego typu – A55 i A33 na targach Photokina 2010.  Oficjalna premiera ma mieć miejsce 24 sierpnia, ale już teraz prezentuję spekulowane specyfikacje nowych aparatów, oraz ich zdjęcia

Sony A55

Cena: 900-1000 USD (2 764.17 – 3 071,30 PLN, choć bardziej prawdopodobny przedział to 3560 – 3950 PLN, przeliczany z euro)

Serwis SonyAlphaRumors podał nową cenę dla tego modelu: 749 USD za samo Body i 849 USD za zestaw z kitem 18-55 (2367 PLN za body, 2693 PLN za zestaw)

Sony Alpha 55

Sony Alpha 55 - ekran

Sony A33

tak jak wyżej, z różnicą:

Cena, według najnowszych informacji: 649 USD za body, 749 USD za zestaw (2059 PLN za body, 2375 USD za zestaw)

Sony Alpha A33

Złe wiadomości?

Ze złych wiadomości mam dwie:

Podobno w żadnym z dwóch aparatów nie ma możliwości podnoszenia lustra w czasie fotografowania celem uzyskania większej ilości światła na matrycy :( Szkoda, zważywszy na fakt, że pomimo lustra zdjęcia mają mieć mniejszą ilość szumów niż te z NEX5 – aż ciężko sobie wyobrazić jak dobrze mogłoby być gdyby była możliwość podniesienia lustra.

Aparaty będą korzystały z akumulatorów NEX5, które tamtemu małemu bezlusterkowcu dają maksimum 300 zdjęć. Mam nadzieję, że w środku będą co najmniej 3 takie ;]. Szkoda, tym bardziej, że wizjer elektroniczny i większa ilość danych z matrycy do przetrawienia będą wymagały zauważalnie większej energii.

Przed momentem w sieci ukazały się zdjęcia obu Alf które zamieściłem powyżej, a w związku z tym jest i trzecia zła wiadomość:

Ergonomia – te aparaty są miniaturowe. I to dosłownie:

Sony A33, A350 i NEX5 - porównanie

Oto porównanie z Alfą 350. Aparat jest wyraźnie mniejszy, plasuje się gdzieś między Alfą A290 i NEX5 – więc naprawdę jest miniaturową lustrzanką, chyba mniejszą nawet niż najnowsze Olympusy które miały być na krawędzi miniaturyzacji. Tak miniaturowy rozmiar w połączeniu z nisko zamieszczonym krzyżakiem nie wróżą niczego dobrego – a przynajmniej: nie dla moich palców.

Problemem może być wybieranie punktów AF ponieważ większość kontrolek zintegrowano z krzyżakiem, więc de facto w tym aparacie brakuje co najmniej 4 przycisków. Brakuje też drugiego pokrętła z tyłu obudowy, co jest standardem w tym progu cenowym.   Ogólnie sytuacja przestała się rysować tak dobrze jak miało to miejsce, ale zobaczymy co przyniesie premiera, już w przyszłym tygodniu.

Cena

Dosłownie przed momentem dodałem informację o cenach – nic tylko się uśmiechnąć. Jeśli Sony Polska da cenę równych 2 tyś za body A33 to będzie to naprawdę rewelacyjna opcja dla wszystkich chcących uaktualnić swój o tryb video, nie wspominając nawet o wielu innych dodatkach.


Komentarze
  1.  

    Tak naprawdę to nie mogę się połapać w polityce firmy SONY. Teraz nie jestem pewny czy oni są naprawdę zainteresowani zaawansowanymi amatorami. Te korpusy nowych lustrzanek, nie wiem co o tym myśleć. Jeżeli chciałbym mieć aparat do kieszeni to kupuję kompakt a nie DSLR.

  2.  

    Na warsztatach organizowanych przez Sony jeden z przedstawicieli powiedział, że Sony buduje swój system od podstaw, rozbudowując w górę. No i rzeczywiście – w ciągu półtora roku które minęły od momentu kiedy to usłyszałem wszystko się sprawdza.

    Najpierw skupili się na Entry Level, najtańszym sprzęcie – A200, A300, A350 – które potem miały swoich następców. Następnie powstały lustrzanki z segmentu Midrange – A500, A550, A450, a teraz nadchodzące Alfy 560 i A580. Następnym krokiem będą aparaty z segmentu zaawansowanych amatorów, a na końcu dojdą aparaty profesjonalne. <- wszystko składa się w jedną całość.

    Na pytanie dlaczego w takim razie powstała Alfa 900 jest prosta odpowiedź: Sony chciało pokazać, że potrafi wyprodukować zaawansowany aparat nadający się do profesjonalnych zastosowań za ułamek ceny narzucanej przez Canona/Nikona (a przy tym i to, że tak naprawdę te firmy wyzyskują swoich konsumentów) – i jak najbardziej udało się. A850 jest o 2tyś tańsza niż EOS 5D MkII, czy prawie 6tyś tańsza niż EOS 1D.

    Pojawiły się też aparaty z serii NEX, które bardziej były potrzebą rynku i reakcją na zmiany zapoczątkowane przez system micro 4/3.

    Teraz pojawią się dwucyfrowe alfy które są odpowiedzią na lustrzanki z video. Przedstawiciel Sony po premierze D90 powiedział, że korporacja zaprezentuje aparat którym filmowanie będzie równie łatwe i przyjemne co Handycamem – no i oto jest: Alfa 55. Co prawda nie jest to półprofesjonalny aparat, ale chyba trzeba go traktować jak przejście między NEXem, który jest aparatem “zawsze pod ręką” a lustrzanką która oferuje już większe możliwości kontroli nad obrazem.

  3.  
    Fotoimpresje ________ dnia 21 08 2010 o godz. 19:31

    Ostatnie mogłoby się zgadzać gdyby nowe Alphy nie miały funkcji filmowania ale z tego co na razie czytamy to także nowe Alphy jak 580 mają mieć możliwość filmowania więc po co te dwucyfrówki?

  4.  

    Moim zdaniem właśnie Alfy z półprzeźroczystym lustrem były planowane jako te do video.

    A580 i A560 dostały tryb video z jednego prostego powodu: Rynek. Obecnie wszystkie lustrzanki Nikona i Canona mają video, więc Sony musiało dodać tą funkcję, żeby na równej stopie stać z konkurencją. Nie zdziwiłbym się gdyby w tych lustrzankach video było ograniczone do absolutnego minimum – zero AF, jeden tryb nagrywania, brak podglądu na żywo. Ale kto wie? W tym miesiącu wszystko się okaże :)

  5.  

    nigdy nie udało mi się przekonać do systemu alfa by Sony i tak już chyba pozostanie (bo kierunek rozwoju mi się nie podoba). Niemniej cholernie imponuje mi Sony pod względem rozwoju matryc i eliminowania szumów. Jedyny plus Sonego

  6.  

    Sony pędzi do przodu i nie zamierza zahamować…;D

  7.  

    A ja jednak kupię Pentaxa K-5:) Zrobię to na początku następnego roku, bo czekam również na dalsze recenzje A55 i może zapowiedź “słynnego” A77?;)

    Za pentaxem przemówiły baterie, jakość obudowy z uszczelnieniami i możliwości kreatywnej fotografii, jasny wizjer (100% pokrycia), a także kopniaki w stosunku do Canonów i Nikosi. Zachęcają także stosunkowo tańsze szkiełka. Zniechęcają rozmiary i waga (ludzie którzy narzekają na minimalizację aparatów najwyraźniej z nimi nie podróżują – chodzą z nimi po domu).

    Za A55 i następcą przemawiają rozmiary, waga, bajery (które bardzo lubię:D), obracany ekran i wiara, że optyczne wizjery to przeżytek. Uważam też, że przyszłość należy do sony:) Mocno martwi mnie brak uszczelnień i żywotność baterii. Dla aparatów reklamowanych jako “podróżnicze” to dość śmieszne:/ Martwią też trochę te duszki, ale 11 px plamki to dla photoshopa pikuś;) Wielgachnym plusem jest za to AF w video:) Myślę też, że Sony niebawem wyda jakiegoś starszego brata A55 – w którym usuną większość mankamentów i dodadzą gripa.

    Mam jeszcze pytanko odnośnie A55 – czy przy manualnym ostrzeniu patrzy się przez wizjer, czy też wszystko przez liveview?;) Nie lubię “na zombie”;)

    W nielicznych zagranicznych recenzjach (m.in. dpreview) skarżą się, że video mało kreatywne. Ale przecież AF działa… Resztę (cięcie i sklejanie) robi się na kompie;) Youtube to potwierdza… Czy można zaryzykować stwierdzenie, że filmy w A33/A55 to obecnie najlepsze, co oferują lustrzanki?

  8.  

    Manualnie ostrzyć można i przez wizjer i z LiveView, w obu przypadkach działa też opcja zbliżenia fragmentu kadru. :)

    Czy można zaryzykować stwierdzenie, że filmy w A33/A55 to obecnie najlepsze, co oferują lustrzanki?” – zależy kto czego szuka :) Canon 5D chyba jest lepszą alternatywą jeśli ktoś może sobie pozwolić na wyłącznie manualne ostrzenie w trakcie nagrywania, a zależy mu na możliwie płytkiej głębi ostrości (5D to pełna klatka), co właściwie jest głównym celem korzystania z lustrzanek do bardziej zaawansowanych produkcji. Jeśli z kolei chodzi o jakieś sceny z bardziej dynamiczną akcją to konkurencja dla A55 niestety nie istnieje.

    Gratuluję wyboru i liczę wielu udanych zdjęć! K-5 to naprawdę świetny aparat, najlepsze dziecko Pentaxa, z pewnością będziesz bardzo zadowolony :)

Spam protection by WP Captcha-Free

System pozwala na zamieszczanie znaczników HTML w komentarzach:: <a href=""></a> <b></b> <i></i> <sup></sup> <sub></sub>