Alpha Corner - Twoj przewodnik po fotografii

Premiera Sony Alpha 500 i Alpha 550

27 września zadebiutowały dwie nowe lustrzanki Sony – Alfa 500 i 550. Nowe lustrzanki można zakwalifikować między A700 a lustrzankami entry-level, czyli serią 2 i 3 – cenowo A500 będzie niewiele droższa od A380 co z pewnością odciągnie wielu potencjalnych kupców od tego aparatu, chociaż charakterystyką znacznie bliżej im do A700.

Sony Alpha 550

Aparat bardzo zaskakuje kilkoma detalami, ale chyba najważniejszą nowością jest nowa matryca obejmująca zakres od 200 ISO do  12 800 ISO bez “forsowania matrycy” jak to ma miejsce w Cainonach. Niestety ale zabrakło czułości 100 ISO – Sony tłumaczy, że nowa matryca zaprojektowana dla wysokich czułości nie dawała żadnych korzyści przy 100 ISO w porównaniu z 200.  Alpha 500 dysponuje matrycą 12,3 MPx podczas gdy A550 aż 14,2 MPx – zdjęcia z aparatów wyglądają naprawdę bardzo dobrze, w porównaniu z A200 mamy znaczny skok do przodu, nie tylko w kwestii ‘używalnego ISO‘ ale też struktury szumu który teraz jest znacznie bardziej przyjemny dla oka . Co ciekawe nowe aparaty będą miały obok nowej matrycy także nowy procesor – również pod nazwą BIONZ ale o znacznie większej wydajności niż poprzednicy, a także stosujący nowe algorytmy przetwarzania obrazu. Sony ewidentnie stara się nawiązać walkę w kwestii szumów z Nikonem i nowe Alfy są krokiem w dobrym kierunku.

.Alfa 550 dzięki nowemu procesorowi jest w stanie zrobić aż 7 zdjęć na sekundę, więc obecnie jest najszybszym aparatem w ofercie Sony.  Co ciekawe będziemy mieli kontrolę nad szybkością zdjęć w serii i to nawet większą niż w A900 – domyślnie można wykonywać serię 7 fps, przy korzystaniu z LV jest to 5fps, a przy użyciu Quick Auto Focus Live View – 4fps, co może być korzystne przy synchronizowaniu serii z ruchem fotografowanych obiektów.

Autofocus pod względem liczby czujników wypada odrobinę gorzej niż w A700 – mamy 9 zamiast 11 czujników, brakuje też diody doświetlającej (nadal… widać ta funkcja jest zarezerwowana tylko dla aparatów z wyższej półki).

Lampa błyskowa to standard – liczba przewodnia 12, z czasem synchronizacji – do 1/160 sekundy. No i skoro jesteśmy przy “częściach zewnętrznych” – obie lustrzanki posiadają dwa tryby LiveView – jeden znany z Alf 3xx, a drugi znany z Nikonów/Canonów, czyli w oparciu o główną matrycę – a same wyświetlacze będą mogły być obracane o 90 stopni w górę i w dół. Co ciekawe Alfa 550 posiada wyświetlacz o wysokiej rozdzielczości. Aparaty designem przypominają odrobinę A230 z tą jednak różnicą, że tym razem uchwyt sprawia pozory wygodnego – jest szerszy, głębszy i bardziej solidnie wykonany. Nowe Alfy korzystają też z tego samego akumulatora co A700 dzięki czemu na jednym ładowaniu można zrobić 100 zdjęć w przypadku Alfy 500 lub 950 w A550 – wychodzi na to, że pojemność akumulatora Alf z serii -30 była tylko wpadką przy pracy ;) . Mamy też trochę inaczej rozmieszczone przyciski – ciekawe jak sprawują się w praktyce, bo po dość długiej tradycji przycisków po lewej, obok wyświetlacza, mamy teraz wszystko skupione po prawej i na górze – chyba w odrobinę bardziej ergonomiczny sposób, choć ze zdjęć ciężko cokolwiek więcej wywnioskować – czekam na aparat w sklepach.

Sony Alpha 3D render (from cinematic)

Z ciekawostek mamy:
Brak wsparcia dla kart Compact Flash – czyżby Sony chciało permanentnie opuścić ten format? Byłaby to dość znaczna strata zważywszy na to, że ani karty MS ani SDHC nie są w stanie dorównać prędkością starym CF. Ale nie spierając się o przesłanki ideologiczne – na plus trzeba zaliczyć dwa sloty na karty rozwiązane w identyczny sposób jak w trzydziestkach.
Funkcję automatycznego łączenia zdjęć w HDRy to z pewnością jeden z ciekawszych elementów tych lustrzanek  – aparat potrafi naprawdę dobrze spasować zdjęcia, a różnica między tradycyjnymi fotografiami, czy nawet tymi z DRO jest widoczna na pierwszy rzut oka. Funkcja HDR posiada dość  spore spektrum ustawień dzięki czemu nie powinno być problemów ze zbyt mocnym efektem HDR.
Kolejnym “bajerem” jest wykrywanie uśmiechu – coś znanego z kompaktów już od dobrych paru lat ma teraz swoją premierę w lustrzankach – kolejny przełom, trochę dziwny, ale jednak.

Alfa 500 i 550 będą z pewnością ciekawymi aparatami wypełniając lukę w ofercie, gdzie z jednej strony mamy aparaty dla początkujących (A2xx i A3xx), z drugiej A900 dla profesjonalistów, gdzieś pomiędzy zaawansowaną A700 z 2007 roku. Może nie dostajemy prawdziwego następcy A700, na którego musimy poczekać do 2010roku,  ale i tak jest to solidny aparat dla osób której już wiedzą coś więcej o fotografii.

Alfa 550 vs  Alfa 700

a550promovideo

W tym szybkim podsumowaniu widać, że A700 nadal góruje nad A550, chociaż w kwestii jakości zdjęć jakie widziałem – mimo wszystko A550 radzi sobie znacznie lepiej z szumami i najprawdopodobniej z resztą aspektów.

ps. Oczywiście powyższe porównanie tyczy się tylko modelu A550 – porównanie z A500 wypada gorzej, ale i tak nie jest źle (oba aparaty maja matryce CMOS, LV, HDR itd).

Ceny

Filmy

Zobacz też:

Linki


Komentarze
  1.  
    Anonymous ________ dnia 24 12 2009 o godz. 21:05

    czy aparat sony alpha500 posiada funkcje kamerowania?

  2.  

    Nie. Ale zobacz listę dziesięciu zbędnych bajerów w lustrzance – punkt 6.

  3.  
    Anonymous ________ dnia 09 03 2010 o godz. 11:28

    jest to nieprawda najszybszym aparatem jest casio exilim

  4.  

    Napisałem “najszybszym aparatem w ofercie Sony” – ale to też nie do końca jest prawda – wśród kompaktów/hybryd mamy HX-1 i TX-1 który potrafi zrobić serię 10 zdjęć na sekundę. No ale to kompakty – nie związana z tą stroną kategoria aparatów. :)

    Ale tak czy inaczej – w tej cenie nie da się dostać szybszego aparatu :)

  5.  

    Czy ktoś zna przybliżoną cenę nowej następczyni a700 ?

  6.  

    Niestety ale nie. Chociaż najpewniej cena będzie porównywalna z ceną referencyjną A700 w dniu premiery, czyli ok. 5000zł.

  7.  
    Anonymous ________ dnia 18 05 2010 o godz. 16:46

    to jest aparat do robienia zdjęć a nie do kamerowania jak chcesz kamerować to kup sobie kamere lub aparat cyfrowy

  8.  

    tak więc po długich przemyśleniach, zastanowieniach, kalkulowania opłacalności itp padło na A500 i kilka dni temu go kupiłem. Nie żałuję i chyba żałował nie będę:) do tej pory starałem się odłożyć na Nikona D5000, ale w chwili obecnej nowa A500 przerasta go pod kilkoma względami i ciesze się, zę nie wydałem takiej ilości kasy na D5000. obecnie jestem na etapie zachwycania się np czułością ISO, która faktycznie zostawia inne aparaty daleko z tyłu, podobnie z prędkością zdjęć seryjnych. obecnie zacząłem urlop i będę się zapoznawał dokładniej z nowym A500

  9.  

    haha, “Anonymous”, pomyśl, zanim napiszesz, bo to jest “apatar cyfrowy”, chyba że uważasz go za analogowego (klasyczny). A chodziło ci chyba o apatrat kompaktowy, tak wiec radze się nie wypowiadać bez wiedzy…:)
    A tak ogolnie to sony alfa 450 tez jest ciekawa:)

  10.  

    w$p1erajmy hosp1cja…

    Premiera Sony Alpha 500 i Alpha 550 :: Alpha Corner…

Spam protection by WP Captcha-Free

System pozwala na zamieszczanie znaczników HTML w komentarzach:: <a href=""></a> <b></b> <i></i> <sup></sup> <sub></sub>