Alpha Corner - Twoj przewodnik po fotografii

Premiera Sony A77 – opis, specyfikacja, testy

Sony Alpha A77 jest zaawansowaną lustrzanką SLT zaprezentowaną 24 sierpnia 2011. Aparat w wielu względach jest niezwykły – jako pierwszy pobił rozdzielczość 20 MPx na matrycy niepełnoklatkowej, jako pierwszy też  pobił magiczną barierę 10 klatek na sekundę  w półprofesjonalnym korpusie, dzięki wykorzystaniu nieruchomego lustra. Nowy aparat staje w szranki z Canonem 7D oraz Nikonem D300s, ale co ma do zaoferowania?

Sony A77

Sony prezentując swój pierwszy zaawansowany korpus APS-C od czasów Alfy 700 (która już urosła do legendy) wiedziało, że czeka go wielkie wyzwanie i musi przedstawić produkt który nie tylko zaspokoi potrzeby użytkowników systemu Alfa którzy szukających zaawansowanej lustrzanki, ale też sprosta konkurencji – zarówno tej obecnej na rynku i tej która pojawi się w najbliższych miesiącach.

Aparat przywita użytkownika dużym, magnezowym, uszczelnianym body o trochę odmienionym designie względem poprzedników, nawiązującym bardziej do kształtów klasyki Minolty, jak choćby modelu 9xi (dla przypomnienia: system Sony Alpha bezpośrednio wywodzi się od systemu A Minolty - Sony nadal zatrudnia inżynierów firmy przejętych w 2006 roku od Konici-Minolty). Z tyłu rzuca się w oczy wyświetlacz z możliwością wychylenia w trzech osiach,  dzięki czemu wyświetlacz można ułożyć do pewnego stopnia nad body pozwalając na jeszcze wygodniejsze operowanie aparatem na statywie czy w niewygodnych pozycjach.

Wyświetlacz Sony A77

Możliwości fotograficzne

Względem możliwości fotograficznych Alfa zaskakuje przede wszystkim wysoką rozdzielczością matrycy. Przy 24MPx dyfrakcja ogranicza rozdzielczość już przy przysłonie f/5.6, więc aby wydobyć maksimum możliwości matrycy będziemy potrzebowali szkieł z wyższej półki. Prawie wszystkie obiektywy stałoogniskowe osiągają to kryterium bez problemu, ale z tańszymi zoomami może być różnie i trzeba mieć na uwadze, że wybierajac aparat z taką matrycą trzeba też posiadać obiektywy odpowiedniej jakości.

Dlatego właśnie Sony zaprezentowało jednocześnie nowy obiektyw kitowy – Sony 16-50mm f/2.8 SSM jest nowym zaawansowanym zoomem sprzedawanym jako kit do A77. Obiektyw oprócz dobrych właściwości optycznych jest zoptymalizowany do wykorzystania przy filmowaniu, między innymi przez dodanie silnika ultradźwiękowego, czy uszczelnień pozwalających na nagrywanie choćby w deszczu.

Co ciekawe w kwestii matrycy – Sony postanowiło zmniejszyć zakres dostępnych czułości do maksymalnego pułapu ISO 16 000. Ruch czysto marketingowy powinien pozwolić na osiągnięcie lepszych wyników w testach aparatów (w związku z utratą 1/3 EV światła na system AF). Być może jest to decyzja słuszna, czas pokaże . Jednak bez wątpienia bardzo dobrą decyzją było udostępnienie czułości ISO50, coś na co wielu fotografów wyczekiwało od dawien dawna, podczas gdy producenci (napędzani głównie przez Nikona) ścigali się na zawrotne wartości czułości ISO powoli przeradzając aparaty w noktowizory. W końcu doczekaliśmy się cyfrowej lustrzanki schodzącej poniżej magicznej bariery ISO 60 wytyczonej przez Pentaxa. Jakie będą zalety w kwestii jakości obrazu czas pokaże, ale wielu fotografów przywita ten dodatek z otwartymi rękoma nawet jeśli nie będzie żadnej – możliwość obycia się bez filtrów ND w wielu przypadkach będzie olbrzymią zaletą.

Kolejną ciekawostką związaną z matrycą jest możliwość włączenia elektronicznej pierwszej kurtyny migawki, co pozwala na otrzymanie bardziej szczegółowych zdjęć niż w przypadku samego wstępnego podnoszenia lustra (które w lustrzankach SLT akurat jest zbędne – nie ma drgań wywołanych ruchem lustra ponieważ jest ono nieruchome). Aparat przy uprzednio otwartej migawce najpierw włącza wszystkie piksele szczytując sygnał a następnie opuszcza drugą kurtynę. Dzięki temu eliminuje się praktycznie wszystkie drgania które mogą spowodować rozmycie zdjęcia. Funkcja ta jest lepiej znana z lustrzanek Canona, ale tutaj zyskuje drugie życie, ponieważ nie trzeba odczekiwać kilku sekund aż uspokoją się drgania po podniesieniu lustra, więc korzysta się z tej funkcji praktycznie jak ze zwykłej migawki. Dodatkową małą zaletą elektronicznej migawki jest cichsza praca aparatu – zamiast dwóch ruchów migawki (zamknięcie i otwarcie) mamy jeden.

Sony A77 góra

Alfa 77 posiada również całkowicie nowy system AF. Jeśli sama ilość czujników nie powala dużą liczbą na modę Nikona – mamy tutaj tylko 19 punktów AF z czego 11 krzyżowych, to już samo ich dobre rozmieszczenie (np. w przeciwieństwie do np. Nikona D300s, A77 posiada czujniki krzyżowe na krawędziach kadru), pełna funkcjonalność podczas robienia zdjęć w serii (dzięki nieruchomemu lustru które bez przerwy odbija światło do czujników AF) oraz bardzo szybki czas reakcji pozwalają na większą swobodę i poleganie na automatycznym ustawianiu ostrości również w trudniejszych sytuacjach. Co ciekawe Sony zaimplementowało funkcję śledzącego AF która potrafi zablokować się na jakimś obiekcie i w miarę możliwości ustawianie na niego ostrość. Takim obiektem może być też twarz, ponieważ aparat posiada znany z kompaktów Sony algorytm rozpoznawania twarzy który pomaga we właściwym ustawieniu ostrości jeśli tego chcemy.

Wizjer Alfy 77 jest jak we wszystkich lustrzankach SLT elektroniczny – tym razem zastosowano wyświetlacz Sony Active Matrix-OLED o rozdzielczości 2,4 miliona punktów (XGA), powiększeniu 1.09 oraz kryciu kadru 100%, co plasuje go w czołówce lustrzanek z matrycami APS-C dając świetną wygodę ostrzenia (żeby było jeszcze łatwiej aparat oferuje Focus Peaking jak NEXy), oraz w przeciwieństwie do wizjerów optycznych umożliwia podgląd filmowanego materiału w trakcie nagrania (co bardzo zwiększa stabilność w porównaniu z kręceniem w pozycji “na zombie”, z wyciągniętymi rękami), oraz nakładanie dodatkowych warstw na obraz (siatki podziału, poziomica,  histogram, podgląd balansu bieli na żywo itp). Samą jakość obrazu i komfort użytkowania jak zawsze polecam sprawdzić samemu. Wizjery elektroniczne niestety mają to do siebie, że ich komfort użytkowania jest wybitnie kwestią indywidualną.

O czym warto wspomnieć, a co z pewnością docenią zaawansowani fotografowie to pełna możliwość zmiany sposobu funkcjonowania -  istnieje możliwość ustawienia własnych funkcji pod część przycisków w aparacie, co pozwoli na dostosowanie ergonomii do potrzeb praktycznie każdego użytkownika. Ciekawym dodatkiem przyśpieszającym prace może być też opcjonalna automatyczna korekcja dystorsji oraz winietowania z obiektywami Sony, którą tak naprawdę pierwszy raz możemy zobaczyć w profesjonalnych korpusach z bagnetem A.

lustro SLT w Sony A77

Filmowanie Sony A77

Sony najwyraźniej postanowiło sobie za cel zdetronizowanie Canona z rynku filmowania lustrzankami. Nowa Alfa kładzie spory nacisk na video oferując bogatą specyfikację dla wszystkich zainteresowanych filmowaniem, co w połączeniu z mnóstwem obiektywów pod bagnet A powinno narodzić interesującą bitwę między tymi dwoma firmami, z której miejmy nadzieję: skorzystamy jak najbardziej (choć bardzo bym nie chciał, żeby ta wojna przerodziła się kiedyś w ograniczanie funkcji fotograficznych, żeby zrobić miejsce dla bajerów związanych z wideo, ale to taka mała dygresja).

Jak wspomniałem powyżej – ogromną zaletą lustrzanek SLT jest możliwość wykorzystania dużego wizjera do nagrania, stabilnie trzymając aparat. Dodatkowo dochodzi oczywiście detekcja fazy do automatycznego ustawiania ostrości, czyli praktycznie jedyny system pozwalający na sensowne ustawianie ostrości z obiektywami do lustrzanek (detekcja kontrastu sprawdza się w kamerach czy bezlusterkowcach ponieważ te mają dedykowane obiektywy do tego rodzaju ustawiania ostrości, obiektywy do lustrzanek cyfrowych bardzo słabo radzą sobie z łapaniem ostrości na poruszające się obiekty przy detekcji kontrastu, ale o tym możecie poczytać w innych artykułach na tej stronie). Ale obydwie te zalety najpewniej znacie już z Alphy 55.

Co nowego Sony zaprezentowało to przede wszystkim matryca która jako pierwsza w lustrzankach została od podstaw zaprojektowana nie tylko z myślą o fotografii statycznej. O ile budzi to sporo (uzasadnionych) obaw w rasowych fotografach, to nowa Alfa może okazać się jednym z najlepszych narzędzi dla amatorskich filmowców. Nowa matryca ma znacznie zmniejszyć efekt rolling shutter będący plagą w filmujących lustrzankach oraz znacznie ograniczyć morę widoczną na nagraniach. Dodatkowo rozdzielczość obrazu ma zauważalnie przewyższać to co oferują dotychczasowe lustrzanki.

Dla wielbicieli cyferek Sony też przygotowało kilka ciekawostek – nagrania można rejestrować w FullHD (tryb progresywny) przy 25 lub 50 klatkach na sekundę co umożliwia na tworzenie nagrać typu slow-motion. Same nagrania są realizowane przy bitrate 28 Mbps w kodeku AVCHD 2.0.

Aparat oczywiście jak przystało na narzędzie z ambicjami na zastąpienie kamery pozwala na pełną manipulację ustawieniami podczas nagrania – możemy więc filmować w każdym z trybów P, A, S, a także tworzyć nagrania przy całkowicie manualnych ustawieniach trybu M.

Sony Alpha 77 Carl Zeiss

Specyfikacja

Cena Sony A77 ma wynosić 1400 USD za samo body, lub 2000 USD za zestaw body + obiektyw Sony 16-50mm f/2.8.  Nie znamy jeszcze ceny w Polsce, ale powinna wynosić ok. 5000 zł za samo body, oraz 7200 za body z obiektywem. Co plasuje aparat cenowo w okolicach Canona 7D.

Magnezowy szkielet Sony A77

Górny LCD w Alfie 77

Filmy

Do pobrania

Testy


Komentarze
  1.  

    zastanawiam sie jaka polska cena moze byc tego aparaciku w naszym kraju , bylo by pieknie gdyby taka jaka pokazuje przelicznik obecnego kursu dolara…

  2.  

    hehe, tak to nigdy nie ma. :) Z moich wyliczeń wynika, że cena A77 powinna być mniej-więcej równa cenie Canona 7D. To jest ~5000zł za samo body.

    Ale pożyjemy zobaczymy, Sony da swoją cenę, a jak ją zweryfikuje rynek to czas pokaże.

  3.  

    Mam A700 i jestem zainteresowany wymianą body na lepsze. Mysle ze ten czas nadejdzie tak za pół roku. Tyle, że muszę się jeszcze zastanowić czy bedzie to A77 czy też pełna klatka A900 czy jakaś nowa FF jeśli się pojawi na horyzoncie. Ale, nawet gdybym teraz miał kase na A77, to i tak odczekałbym minimum pół roku i do tego czasu obczaił różne testy, przeczytał opinie ludzi na necie, sam potestował w sklepie aparacik no i patrzył uważnie czy nie pojawiają się jakies noty serwisowe odnośniei danych egzemplarzy bo coś ostatnio jest to bardzo popularne. Chociaż sonego może to nie dotyczyć bo bardzo starannie i długo się przygotowują. W nikonie i canonie mieliśmy wysyp swego czasu nowych lustrzanek i co? Co jakiś czas jakaś nota serwisowa. Widocznie musiało ich to wiele kosztować i teraz też uważają, bo coś nikonowcy nie bardzo mogą się doczekać następcy d300 czy d700.

  4.  

    witam, no ja zbyt z sony a77 nie jestem zadowolony na temat nagrywania filmow, mam sony a55 i a77 i poruwnywalem sobie nagrania filmow, sony a55 90% ladniej nagrywa film bo w fullHD a a77 nie sa wyraznie, nie sa ostra i nie w HD. :)

  5.  

    A77 nagrywa filmy w Full HD bez problemu – wystarczy wejść do ustawień i zmienić rozdzielczość (tak samo jak i w A55).

Spam protection by WP Captcha-Free

System pozwala na zamieszczanie znaczników HTML w komentarzach:: <a href=""></a> <b></b> <i></i> <sup></sup> <sub></sub>