Alpha Corner - Twoj przewodnik po fotografii

Jaki wybrać prezent dla fotografa?

Częsty problem, ale dość łatwy do rozwiązania: co kupić znajomemu który fotografuje? Ten mały przewodnik napisałem głównie z myślą o wszystkich poszkodowanych przez mało pożądane prezenty. ;) Jeśli poszukiwania niespodzianki dla znajomego (lub znajomej) zaczynasz od wyszukania pomysłów w sieci to już jest dobry początek  – zawsze można było skoczyć do empiku i kupić “Fotografię w tydzień” albo inny równie przykry prezent… no dobrze, może ktoś kto ma aparat pierwszy tydzień wyskoczyłby ze skóry z radości ale większość fotografujących szybko odłoży taką książkę na półkę i tak zostanie aż pokryje się centymetrową warstwą kurzu i ulegnie samozagładzie. Dlatego warto pomyśleć nad prezentem który sprawi wiele radości i rozwinie talent obdarowywanego fotografa!

Poniżej znajdziecie listę prezentów wraz z opisem i kilkoma podpowiedziami – jak dobrać odpowiedni oraz jaki jest szacunkowy koszt. Na wstępie zastrzegam, że fotografia do drogie hobby, więc jeśli chcecie sprawić prezent związany akurat z tym – przygotujcie się na większy wydatek.

Prezenty niskobudżetowe i ze średniej półki

40 – 250zł: Filtr szary (ND)

Filtry szare pozwalają na większe eksperymenty z czasem naświetlania, szczególnie w słoneczne dni, kiedy można uzyskać rozmycie ruchu nie osiągalne tylko przy pomocy przymknięcia przysłony. Dodatkowo filtry szare są też przydatne do fotografii krajobrazu kiedy poprawne naświetlenie zdjęcia wymagałoby mocnego przymknięcia przysłony, a co za tym idzie – pogorszenia ostrości zdjęcia z powodu dyfrakcji (choć to już jest temat dla bardziej zaawansowanych fotografów

Jaki rodzaj? Proponuję filtr ND 0.6 lub ND 0.9 (ciemniejszy) – odpowiednio: redukuje ilość światła o dwie lub trzy działki przysłony (czyli wydłużają czas naświetlania dwa lub trzy razy). Tutaj nie ma lepszego lub gorszego filtra – każdy jest do odrobinę innych zastosowań – są filtry które redukują ilość światła nawet o 12 działek przysłony, działają podobnie jak okulary spawalnicze. Ale jeśli ktoś zaczyna przygodę z filtrami ND, to 0.9 chyba będzie najlepszy.

Jaka marka? B+W, Heliopan, Marumi, Hoya, ewentualnie Sony.
Nie kupować filtrów Cokin ponieważ to jest całkiem odrębny system i nie można ich po prostu nakręcić na obiektyw. Wymagają specjalnej przystawki.
Nie kupować filtrów szarych regulowanych – są słabej jakości i wprowadzają zafarb do zdjęć (np. fotografie wychodzą bardziej czerwone lub zielonkawe)
Cena filtrów zależy w dużym stopniu od ich średnicy – filtry pod obiektywy z małą średnicą gwintu będą znacznie tańsze niż te z dużą.

Jak dobrze dobrać do aparatu? Filtrów nie dobiera się do aparatu, tylko do średnicy filtra w obiektywie. Tutaj się zaczynają schody.

Jeśli możemy zerknąć na obiektyw to średnica filtra będzie oznaczona przekreślonym kółkiem z przodu (rzadziej z boku) obudowy obiektywu, na przykład: Ø 62mm

Jeśli jednak nie mamy takiej możliwości to wystarczy znać zakres ogniskowych obiektywu, producenta i zapamiętać jak wyglądał. Potem wchodzimy na google grafika i wpisujemy np. “Sony 18-55mm” – znajdujemy podobny obiektyw na liście zdjęć i z opisu fotografii lub strony www na której się znajduje kopiujemy pełną nazwę. W tym przypadku: Sony 18-55mm f/3.5-5.6 SAM – następnie w google wpisujemy “średnica filtra Sony 18-55mm f/3.5-5.6 SAM” i wśród pierwszych wyników znajdziemy to czego szukamy – w tym obiektywie jest to 55 mm.

Potem zostaje tylko kupno filtra. Tutaj mam małą uwagę: nie dajcie się zmylić, ponieważ na Allegro często przy nazwach filtrów sprzedawcy podają pod jakie lustrzanki jest dedykowany. Nie ma czegoś takiego jak “Filtr szary NDx2 – NDx400 CANON 1000D 400D” – ten filtr może zupełnie nie pasować do Canona 1000D jeśli fotograf inny obiektyw niż ten, który osoba wystawiająca aukcję uznała za słuszny.

filtr_nd_szary

50 – 350zł: Filtr połówkowy (szary połówkowy lub Grad ND)

Filtry połówkowe szare pozwalają na przyciemnienie nieba na fotografiach – obok filtrów polaryzacyjnych są niezbędne dla osób zainteresowanych fotografią krajobrazu, ale w przeciwieństwie do polaryzacyjnych – nie każdy fotograf je posiada. Wbrew pozorom filtry połówkowe nie wymagają aby linia horyzontu przebiegała dokładnie w połowie kadru ani w portretach grupowych na dworze nie spowodują, że ludzie będą mieli ciemne twarze ;) .

Jaki rodzaj? Neutralny filtr szary, najlepiej taki do dość miękkim przejściu dla obiektywów standardowych. Filtr szary z ostrym przejściem między przeźroczystością a przyciemnionym fragmentem jest dedykowany na teleobiektyw i decyzję o kupnie takiego filtra zostawiłbym już samemu fotografowi – wiele osób nie używa teleobiektywów do zdjęć w których filtr połówkowy dałby jakąś przewagę. Co innego obiektywy szerokokątne.

Jaka marka? B+W, Heliopan, Marumi, Hoya.
Nie kupować filtrów Cokin ponieważ to jest całkiem odrębny system i nie można ich po prostu nakręcić na obiektyw.
Nie kupować filtrów połówkowych koloryzowanych, na przykład niebieskich czy pomarańczowych. Często mają gorszą jakość i nie zbyt dobrze spełniają swoje zadanie. Bez porównania bardziej sensowne będą filtry z szarą połówką – zarówno pod względem edukacyjnym jak i praktycznego wykorzystania.

Jak dobrze dobrać do aparatu? Filtrów nie dobiera się do aparatu, tylko do średnicy filtra w obiektywie. Po wskazówki odsyłam do poprzedniego punktu

Szary filtr połówkowy

20 – 200zł: Książki o fotografii

Z książkami o fotografii jest pewien problem: większość jest mało przydatna i napisana w mało intuicyjny sposób. Ciężko jest wybrać coś dobrego – ze wszystkich książek które posiadam praktycznie każda leży na półce i najpewniej byłaby pokryta warstwą kurzu gdyby nie fakt, że sięgam po nie jako źródło informacji do Alpha Corner. Największy katalog książek o fotografii posiada Empik – tutaj możecie go zobaczyć w wersji online.

Jaki rodzaj? Chyba najsensowniejsze są grubsze albumy fotograficzne – najlepiej takie które można wykorzystać jako inspiracje we własnych fotografiach (albumy o antarktydzie są mało przydatne w polskich warunkach z racji niedostatku pingwinów). Ciekawe mogą być też książki poruszające tematykę fotografii jako sztuki, choćby “Książka o Fotografowaniu” czy publikacje o historii fotografii dla osób bardziej zaangażowanych w tematykę i lubiących czytać dłuższe książki.

Czego warto unikać to książek autorstwa Scotta Kelby – bez obrazy dla fanów tego autora, ale w tonach lania wody niewiele można  wyłowić, co jest szczególnie bolesne jeśli popatrzeć na wysoką cenę i sporą objętość jego publikacji. Książki typu “Fotografia cyfrowa. Ćwiczenia praktyczne” lub inne z absolutnymi podstawami też lepiej sobie odpuścić. Nawet jeśli będą przydatne na początku to: 1) od razu widać, że jest to iście na łatwiznę i taki trochę… prezent z przymusu. 2) po szybkim zapoznaniu się z książką najpewniej szybko wyląduje na półce i zarośnie kurzem.

Fotografia Zblizeniowa

140-190zł: Prenumerata czasopisma

To będzie o tyle cenny prezent, że zapewni regularną rozrywkę przez dłuższy czas i jest przy tym bardzo ciekawą propozycją jeśli zupełnie nie możemy się zdecydować na żadną książkę. Warto wtedy podpatrzeć jakie czasopisma kupuje obdarowywany i zaprenumerować mu któreś jeśli jeszcze nie posiada żadnej prenumeraty. Jeżeli jednak nie ma żadnej preferencji – można wybrać jedno z trzech najdłużej obecnych na naszym rynku (tutaj mała uwaga: jak każde uogólnienie i to nie jest pozbawione wad).

Dla amatorów całkiem zaczynających swoją przygodę ze zdjęciami, takich jeszcze nie mających dodatkowych akcesoriów czy obiektywów, można zaprenumerować fotografia & aparaty cyfrowe.  Dla tych zafascynowanych kwestiami technicznymi czy kupowaniem nowych akcesoriów zdecydowanie lepszym wyborem będzie Digital Foto Video, czasopismo z najlepszymi testami sprzętu w polskiej prasie. Z kolei dla fotografów zainteresowanych bardziej sztuką i fotografiką mogę polecić foto, szczególnie w obecnej, lekko zmodyfikowanej formie.

Test Czasopism fotograficznych

100-130zł: Kubek-replika obiektywu

Gadżet szczególnie polecany dla fotografów oddanych swojej marce ;) . O czym trzeba pamiętać: Nigdy, ale to nigdy i pod żadnym warunkiem nie kupujcie kubka imitującego obiektyw Nikona użytkownikowi Canona, ani na odwrót!

Ale tak bez naśmiewania się z fanatyzmu niektórych ludzi: Kubek fajny, chociaż widać, że Made in China, na szczęście jest szczelny i nieźle trzyma temperaturę. Choć mimo wszystko: moim zdaniem nie jest wart 100zł, tym bardziej, że nie jest to przedmiot z którego korzysta się często. Chyba, że ktoś często wyrusza w teren o poranku (jest fotografem krajobrazu lub zwierzyny łownej),  albo jest  nałogowym gadżeciarzem.

Termos/Kubek obiektyw Nikon

75 zł: Gorillapod, 160zł: Gorillapod SLR, 180zł: Gorillapod SLR zoom

Dość oryginalny statyw-miniatura. Wersja standard przeznaczona jest głównie do kompaktów lub lżejszych lamp błyskowych (żeby podłączyć lampę do gorillapod niezbędna jest przejściówka – koszt ok. 7zł), wersja SLR przeznaczona jest do lustrzanek, wersja zoom do profesjonalnych lustrzanek lub fotografii z cięższymi obiektywami. W przeciwieństwie do innych miniaturowych statywów – to nie jest już tania chińska zabawka, tylko bardziej porządny statyw który potrafi wytrzymać prawie kilogram obciążenia.

Wykorzystuje się go do mocowania aparatu w miejscach gdzie nie można rozstawić dużego statywu (lub kiedy nie można go zabrać z powodu wagi lub wielkości) oraz do mocowania aparatu w nietypowych ułożeniach – pozwala na przykład na stabilne zamocowanie lampy do barierek, gałęzi, etc. Stanowi też świetny zestaw z pilotem zdalnego wyzwalania – dzięki temu można fotografować ptaki nie strasząc ich swoją obecnością, lub mocować aparat w miejscach które byłyby zbyt ryzykowne dla człowieka – ilość zastosowań zależy tylko od wyobraźni fotografa.

Jak dobrze dobrać do aparatu? Gorillapod jest mocowany na gwint statywu, więc pasuje do każdej lustrzanki i sporej części aparatów kompaktowych.

Gorillapod SLR

30zł: Poziomica 3D

Jeden z tańszych gadżetów – poziomica 3D zaczepiana na gorącą stopkę. Pozwala na idealne wypoziomowanie aparatu na statywie (szczególnie przydatne dla osób nie posiadających profesjonalnych statywów). Od biedy może służyć jako przycisk do papieru.

Jak dobrze dobrać do aparatu? Standardowe poziomice 3D działają bez problemu z każdą lustrzanką z wyjątkiem… lustrzanek Sony które mają inny rodzaj gorącej stopki. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć właśnie poziomicę do lustrzanki Sony – uchwyty “obejmują” gorącą stopkę, zamiast być wsuwane w nią jak ma to miejsce w innych lustrzankach.

poziomica 3D

20-50zł: Szara karta

Prezent dla osób zainteresowanych fotografią studyjną, produktową lub reprodukcjami. Pozwala na dobranie poprawnego balansu bieli dzięki czemu lepiej zostaną odwzorowane kolory, ale też ułatwia dobranie czasu naświetlania. Prezent ryzykowny, ponieważ większość osób zainteresowana fotografią studyjną lub reklamową najpewniej posiada już szare karty, ale jeśli widzieliśmy kiedyś jak obdarowywany pracuje i nie używał żadnego szarego kawałka papieru – to warto.

Szara karta

20 zł: dekielek WB (dekielek do balansu bieli)

Specjalny, biały dekielek umożliwiający dobranie balansu bieli. Nie jest tak skuteczny jak szara karta, ale o wiele bardziej praktyczny a przy tym jest bardziej “gadżeciarski“.

Jak dobrze dobrać do aparatu? Dekielek zakłada się na gwint filtra, więc  obowiązuje zasada identyczna w przypadku filtrów szarych – nie dobiera się ich do aparatu, tylko do średnicy filtra w obiektywie. Po wskazówki odsyłam do części “Jak dobrze dobrać do aparatu” w “Filtry szare ND”.

Dekielek balansu bieli

Prezenty z wyższej półki

400-800zł: Tani obiektyw stałoogniskowy

Bardzo ciekawym prezentem może być nowy obiektyw. Oczywiście warto się upewnić, czy osoba której chcemy sprawić taki prezent już przypadkiem nie posiada obiektywu tego typu. Taki jasny, stałoogniskowy obiektyw pozwoli na robienie typowo portretowych zdjęć z rozmytym tłem, lub na fotografowanie przy słabym świetle – dzięki takim obiektywom uzyskuje się prawdziwe, typowo “”lustrzankowe” fotografie.

Jaki rodzaj? W grę wchodzą dwa typy obiektywów: 35mm f/1.8 oraz 50mm f/1.8 – jeśli tylko fundusze pozwalają polecam obiektyw 35mm f/1.8 – mieści się on właśnie w górnym zakresie cenowym, praktycznie każdy producent oferuje taki obiektyw w cenie 700-800 zł – o wiele lepiej nadaje się do fotografowania w pomieszczeniach ponieważ ma szerszy kąt widzenia. Alternatywnie można wybrać znacznie tańszy obiektyw 50mm f/1.8 – co prawda nie będzie tak komfortowy w użytkowaniu, ale różnica cenowa jest zauważalna – w przypadku obiektywów Sony wynosi 200 zł.
Jednak nie kupujcie obiektywu jeśli obdarowywany już posiada jeden z tych dwóch obiektywów, lub jaśniejszy (np. 50mm f/1.4).

Jak dobrze dobrać do aparatu? Obiektywy dobiera się pod lustrzankę – w przypadku tych obiektywów sprawa jest wyjątkowo prosta: Do lustrzanek Sony kupujemy obiektyw Sony, do lustrzanek Canona kupujemy obiektyw Canona, do lustrzanek Nikona kupujemy obiektyw Nikona z serii AI-S (niestety – starsze obiektywy Nikona f/1.8 nie są wyposażone w silnik pozwalający na automatyczne ustawianie ostrości, więc nie będą miały autofokusa z nowszymi lustrzankami tej firmy).

Sony 35mm f/1.8 SAM

ok. 650zł Grip (uchwyt pionowy, battery grip, battery pack)

Grip pozwala na komfortowe fotografowanie w orientacji pionowej. Świetne narzędzie kiedy ktoś wykonuje wiele zdjęć portretowych, ale przydaje się też w fotografii architektury. Dodatkowo w środku można zmieścić dwie baterie dzięki czemu można fotografować dwa razy dłużej bez ładowania (drugą baterię trzeba jednak dokupić samemu). Z mniej praktycznych zalet jednak mamy jedną bardzo dużą dla osób które lubią chwalić się swoim sprzętem – lustrzanka z gripem jest znacznie większa i wygląda bez porównania bardziej profesjonalnie, nawet jeśli ma zapięty najtańszy obiektyw. ;) Szpan na aparat wychodzi 5 razy lepiej*.
* badanie przeprowadzone na grupie 20 losowych naiwniaków

Jaki rodzaj? Tutaj trzeba pamiętać o jednym – gripy na prezent kupujemy tylko oryginalne. W innym wypadku lepiej wypadłby jakiś alternatywny prezent z listy. Każdy fotograf wie ile kosztuje podróbka – jak duża potrafi być różnica cenowa – i dlatego się nie bawi w podróbki, lub już sobie taką kupił.

Jak dobrze dobrać do aparatu? Gripy dobiera się do konkretnego modelu lustrzanki – czasem zdarza się, że jeden grip pasuje do kilku modeli, np. Sony VG-B50AM pasuje do lustrzanek Sony A500, 550, 560 oraz A580. Trzeba jednak pamiętać, że część lustrzanek w ogóle nie ma dostępnych uchwytów pionowych – do tych wyjątków należą w systemie Sony aparaty A33, A35,  A55, A290, A390.

uchwyt pionowy

1700zł: iPad

Czyli miniaturowy, przenośny komputer dla fotografa. Napisałem cały, dłuższy artykuł o wykorzystaniu iPada przez fotografa, więc postaram się nie powtarzać, ale będzie to idealny prezent dla osoby która lubi elektronikę, gadżety i jednocześnie interesuje się fotografią, lub dla kogoś kto często wyrusza na dłuższe plenery.

Warto zainwestować w nowszą wersję urządzenia – obecnie iPad 2 kosztuje niewiele ponad 1900zł, a jeśli chodzi o obróbkę zdjęć, czy wywoływanie plików RAW daje zauważalnie większe możliwości. Można zainwestować od razu w Camera Connection Kit (120zł) który pozwoli na podłączenie aparatu do iPada.

iPad - Alpha Corner

~400zł: ColorChecker Passport

Karta do kalibracji kolorów oraz ustawiania balansu bieli. Ciche marzenie portrecistów, fotografów krajobrazu, osób zajmujących się fotografią produktową oraz generalnie: wszystkich traktujących fotografię już bardziej poważnie. Pozwala na taką kalibrację Lightrooma, lub innej aplikacji do wywoływania RAWów, że zdjęcia bardzo wiernie oddają autentyczne kolory. Więcej można poczytać na stronie producenta, ja tylko zwrócę uwagę na jeden prosty fakt: nigdy nie wiadomo, czy fotograf nie posiada już tego akcesorium, ponieważ nie jest to coś, co często zabiera się ze sobą w teren. Ale większość fotografów jednak nie posiada tego kalibratora.

Colorchecker Passport

20-50zł: Ciepłe majtki

Ponieważ fotograf też jest człowiekiem i nie lubi marznąć – świetnym prezentem może być coś zupełnie nie związanego bezpośrednio z fotografią. Niespodzianka szczególnie przydatny dla fotografów krajobrazu i tych uprawiających “bezkrwawe polowania”, czyli fotografów wyruszających wcześnie o poranku w teren – dzięki temu obdarowywany w misji będzie miał zawsze zapewnioną odpowiednią ochronę. Niestety – przydatność tego prezentu w innych dziedzinach fotografii jest bardzo ograniczona, polecałbym jednak inny propozycje.

Zwyczajne ciepłe majtki

Czego NIE kupować fotografowi w prezencie?

Oczywiście poza pomysłami na mojej liście można wpaść na wiele innych, ale jest kilka rzeczy których fotograf raczej wolałby nie otrzymać…

Obiektyw

Jeśli ktoś jest bardziej zaawansowanym fotografem to z pewnością nie chciałby otrzymać w prezencie obiektywu. Powód jest banalnie prosty: Osoby nie związane z fotografią z reguły nie znają się na tyle, aby wybrać obiektyw odpowiadający konkretnemu fotografowi. Jedna osoba wybierze obiektyw o mniejszych aberracjach, inna z silnikiem ultradźwiękowym, a jeszcze inna taki o jak największej rozdzielczości w samym centrum kadru. Wszystko jest bardzo indywidualną kwestią. Oczywiście są jakieś “pewniaki” – jak obiektyw 35mm f/1.8  lub 50mm f/1.8 (nigdy dwa na raz!) do amatorskiej lustrzanki dla fotografa który zaczyna przygodę z tą dziedziną a chciałby rozwijać swoją pasję. Ale poza tym – unikałbym podejmowania decyzji samemu. Na kupno obiektywu można sobie pozwolić tylko jeśli wiemy jaki konkretnie model od jakiego producenta chce nasz obdarowywany.

Statyw

Kolejna śliska kwestia. Statyw jest bardzo często doradzany jako prezent dla fotografa, ale z nim też trzeba uważać. Po pierwsze statyw nie jest czymś czego używa się na co dzień, więc nigdy nie wiadomo, czy obdarowywany już takowego nie posiada. A nawet jeśli posiada – to trzeba też bardzo uważać, ponieważ po pierwsze niektórzy mają spore wymagania odnośnie statywu – chcieliby czegoś solidnego z odpowiednią głowicą, etc. a to już jest znacznie większy wydatek, więc kupienie statywu nieodpowiedniej marki lub takiego który nie będzie spełniał wymagań może sprawić tylko więcej kłopotu i frustracji niż pożytku. Szczególnie, że tak naprawdę rynek jest zalany statywami które nawet mimo pozornie solidnego wykonania nie potrafią stabilnie utrzymać aparatu.

Kurs fotografii

Ten prezent jest o tyle kiepski, że może nieść ze sobą pewien podtekst…. można go odebrać jako opinię: “robisz słabe zdjęcia, więc przydałby ci się kurs“. Jeśli ktoś szukał kursu fotografii dla siebie to można mu opłacić jeden, ale w innym wypadku unikałbym takiego prezentu. Tym bardziej, że większość kursów fotografii jednak jest na dość żenująco niskim poziomie i naprawdę ciężko jest samemu wyłowić jakiś na którym można się czegoś sensownego nauczyć.

Plecaki i torby fotograficzne

Torby na aparat też są często proponowanymi prezentami, podczas gdy większość fotografów już takowe posiada. Szczerze mówiąc nie znam żadnego fotografa który nie miałby już plecaka  lub torby fotograficznej – jest to jedna z pierwszych rzeczy które się kupuje z lustrzanką, choćby tylko po to, żeby aparat z akcesoriami trzymać bezpiecznie w jednym miejscu. Poza tym jeszcze pozostaje kwestia samego plecaka – ma być duży, czy mały? Ile obiektywów ma fotograf, jakie bierze w teren? Czy korzysta z większych akcesoriów? Potrzebuje torby odpornej na warunki atmosferyczne, czy nie? Problem w cale nie jest taki prosty jak się z pozoru wydaje, nawet mi samemu jest ciężko wybrać odpowiedni plecak dla siebie, a co dopiero zdawać się na kogoś innego. Tradycyjnie obowiązuje zasada: jeśli ktoś chce i wie co to można mu kupić, ale to stanowczo nie jest dobra propozycja na niespodziankę.


Komentarze
  1.  

    Witam,
    mam pytanie dotyczące “mitycznego” gripu Sony VG-B50AM. Po pierwsze – czy on w ogóle istnieje, bo ostatnio usiłowałam go zdobyc i u dystrybutora SONY dowiedziałam sie, że nie ma go nawet w magazynie europejskim SONY. A po drugie – czy na pewno będzie pasował do A580? W wiekszości jego opisów technicznych w sieci spotkałam sie z informacja ze pasuje do A500 i A550…
    Dzieki za jakiekolwiek informacje na ten temat!

  2.  

    Grip VG-B50AM jest współdzielony między A500, 550 i 580. Opisy podają często tylko A500/550 ponieważ grip trafił do sprzedaży przed premierą A580. Nie wiem jednak jak wygląda jego dostępność – pewien sklep deklaruje realizację w ciągu 48 godzin, czyli wygląda to tak jakby mieli go na stanie, ale po prawdzie to nigdy nie wiadomo. Alternatywą może być skorzystanie z zamienników (kilka jeszcze można znaleźć na allegro po wpisaniu VG-B50AM) lub szukanie gripów z drugiej ręki (allegro/ebay).

  3.  

    ————– i wszystko jasne:) !
    Jak juz CAŁKIEM dojrzeje do zakupu to sie rozejrzę po sklepach typu “pewien sklep” albo po allegro. Ciekawie mnie tylko dlaczego ten produkt jest tak trudno dostepny, przeciez to bardzo przydatne akcesorium.. fakt, że drogie.
    Bardzo dziękuję za odpowiedź:)

  4.  

    A moge poznać kolegi opinię na temat zamienników? np. cos takiego http://allegro.pl/battery-pack-grip-alpha-vg-b50-sony-a500-a550-a580-i2324519895.html
    czy zamienniki w pełni współpracują z aparatem? Roznica w cenie jest ogromna, wiadomo orginały SONY sa aż ZA DROGIE, ale głupio by było wydac te dwie stówki dla oszczędności, a potem miec zwaloną elektronike w aparacie czy cos w tym stylu…

  5.  

    Ja osobiście nie mam żadnej. Nigdy nie używałem zamienników gripa do jakiejkolwiek Alfy. Jedyny zamiennik jaki miałem okazję wypróbować to metalowa samoróbka do Dynaxa 7D zrobiona z grubego, metalowego pętu i gripu jakiejś nieznanej mi lustrzanki analogowej. Taki zestaw bez obiektywu ważył więcej niż moja A77 z metalowym 16-50 f/2.8.
    Idealny aparat do samoobrony.
    Jednak nie zmienia to faktu, że nie mogę pomóc w kwestii zamiennika gripa. Opinie generalnie ludzie mają dość dobre, więc myślę, że tragedii nie ma :)

Spam protection by WP Captcha-Free

System pozwala na zamieszczanie znaczników HTML w komentarzach:: <a href=""></a> <b></b> <i></i> <sup></sup> <sub></sub>