Alpha Corner - Twoj przewodnik po fotografii

Sony Alpha 200

Pierwszy artykuł na mojej stronie będzie poświęcony lustrzance jaką posiadam – Sony Alpha 200.

Sam aparat jest dostępny w 3 zestawach:
A200 – sam korpus
A200K – korpus + obiektyw
A200W – korpus + 2 obiektywy (w tym teleobiektyw i obiektyw z zestawu A200K)

O zestawach…

A200

Osobiście odradzam kupno samego korpusu gdyż cena body i oddzielnie kupowanego obiektywu jest większa niż zestawu A200k.
Najtańszy obiektyw z autofocusem to koszt ponad 500zł, kiedy zestaw można dostać za 200zł więcej niż sam korpus (porównanie najtańszych zestawów na ceneo). Choć z drugiej strony mamy Allegro, gdzie używany obiektyw 18-70 można dostać za niewiele więcej niż 100zł…

A200W

Zestaw z teleobiektywem. Tutaj już wybór jest kwestią tego jakie zdjęcia chcemy robić. Różnica między wersją A200K a A200W wynosi już 600zł – jeśli dołożymy trochę grosza to starczy na sigmę 75-300 która jest odrobinę lepszym obiektywem od kitowego tele. Moim zdaniem ten zestaw nie jest wart swojej ceny.

A200K

Prawdopodobnie najpopularniejszy zestaw tego aparatu. Obiektyw świetnie się sprawuje w codziennym użytkowaniu, dobry zarówno do zdjęć szerokokątnych jak i zbliżeń. Moim zdaniem warto go uzupełnić o szkła makro nakładane na obiektyw, gdyż jednak trochę mu brakuje przy zdjęciach Macro lub oddalonych obiektów.

(porównanie powyżej odnosi się do cen z maja 2008)

Dalsza część artykułu odnosi się do wersji A200K.

O aparacie…

Sam aparat sprawia wrażenie solidnie zbudowanego i stabilnego. Plastik z którego wykonano aparat jest miły w dotyku a uchwyt wygodnie trzyma się w dłoni (szczególnie jak ktoś ma ‘dużą dłoń’ jak ja ;) ).
Samo rozmieszczenie przycisków jest bardzo intuicyjne. Przekonałem się o tym ostatnio robiąc zdjęcia po ciemku kiedy to ku swemu zdziwieniu bezproblemowo obsługiwałem aparat nawet nie zastanawiając się nad tym gdzie jest jaki przycisk. Jedyne zastrzeżenia mogę mieć do położenia przycisków AV i ISO, dostęp do nich może być trochę kłopotliwy w pierwszych dniach kontaktu z aparatem, ale to nie stanowi znacznego problemu, gdyż z funkcji AV “w pierwszych dniach” zbyt często się nie korzysta. ;) Z perspektywy rocznego doświadczenia powiem, że do położenia tych dwóch przycisków da się przyzwyczaić i problemu praktycznie nie ma. :)

Interfejs od strony programowej nie budzi żadnych zastrzeżeń. Menu jest dostępne w języku polskim i same nazwy są zrozumiałe nawet dla laika (z kilkoma niechlubnymi wyjątkami, jak np. Strefa twórcza czy Red.sz.dł.naśw. choć akurat same skróty stają się znacznie bardziej czytelne po przeczytaniu odpowiedniego rozdziału w instrukcji), a całość interfejsu można opanować w parę minut. Całość jest poukładana logicznie (co wcale nie jest takie oczywiste w lustrzankach).

Jeśli chodzi o jakość samych zdjęć to już odsyłam do porównań w sieci – polecam te na których mamy ten sam obiekt fotografowany różnymi aparatami zachowując identyczne ustawienia (niestety, mało takich testów :( ). Dla mnie największy problem to iso 3200 – o ile szumy można bez problemów usunąć to taka utrata szczegółów jest stanowczo poniżej wszelkich oczekiwań :( . Na szczęście w praktyce zdjęć przy tak wysokim ISO praktycznie się nie robi (w ciągu ostatnich miesięcy około 2% zdjęć robiłem na 3200).
Należy jednak pamiętać, że zdjęcia są kwestią bardzo subiektywną i najlepiej samemu zrobić kilka fotografii aparatami jakie nas interesują, porównać je i wybrać te które nam najbardziej przypadły do gustu. :)

Podsumowując…

Jeśli chodzi o zalety to mamy:

Do najczęściej wymienianych wad z kolei należą:

Wybrałem A200 głównie przez pozytywne opinie, jako to miałby być balans między Nikonem D40x a Canonem 400D z kilkoma dodatkami. Podobno Sony w domyślnym zestawie daje lepszy obiektyw niż Canon, oraz oferuje więcej funkcji niż pozostałe dwa aparaty. Intensywność kolorów można nadrobić obróbką zdjęć, a z racji mojego doświadczenia w tej dziedzinie nie był to żaden problemem. Ale tematowi dlaczego wybrałem A200 a nie inny aparat będzie poświęcony inny artykuł.

Byłoby to na tyle. Wszystkich zainteresowanych kupnem lustrzanek cyfrowych zachęcam do przeglądania opinii na forach www oraz samodzielnego zadawania pytań. Warto również mieć na uwadze, żeby nie pytać się o porównania aparatów np. Canona i Nikona na forum poświęconemu aparatowi Nikona, gdyż w takim wypadku ciężko uzyskać bardziej obiektywną opinię (tak samo komentowanie aparatów na porównywarkach cen też jest bardzo subiektywne). Bardzo ważne jest również wypróbowanie aparatu samemu – praktycznie wszystkie salony fotograficzne pozwalają na “pobawienie” się aparatem przed dokonaniem zakupu. Aparat powinien być wygodny od pierwszego “dotknięcia” i nie sprawiać kłopotów przy robieniu zdjęć.

Zobacz też

Linki

Notki/uwagi

Niniejszy artykuł jest moją prywatną opinią i nie ma na celu szczegółowego opisania aparatu lecz raczej pokazanie jego wad i zalet z punktu widzenia początkującego użytkownika lustrzanek DSLR.

Odpowiadając na częste pytania na forach www:

  • Nie, Sony A200 nie ma podglądu na wyświetlaczu (tak zwanego Live View (w skrócie LV) ), ale… polecam listę zbędnych bajerów w lustrzance ;)
  • Nie, ten aparat nie ma możliwości nagrywania filmów wideo. Pocieszeniem może być to, że żadna lustrzanka w tej cenie nie ma takiej funkcji. Aparat jest do robienia zdjęć, do filmów polecam kamery ;) . Ew. kompakty (praktycznie każdy kompakt ma funkcję wideo).
  • Tak, do Sony A200 pasują wszystkie obiektywy Minolty z mocowaniem typu A (czyli jakieś 99% ;) ) co daje bardzo szeroką gamę świetnych szkieł w przystępnych cenach. Dodatkowo w obiektywach z oznaczeniem AF Autofocus będzie działał bez najmniejszych problemów.
  • Tak, Sony A200 to ‘odchudzona’ wersja A300 o uchylany ekranik LCD i Live View, a także ‘odchudzona’ wersja A350 która dodatkowo ma 14Mpx matryce. Pozostałe cechy tych aparatów są praktycznie identyczne. Jeśli chodzi o porównanie z A230 – odsyłam do artykułu o premierze nowego modelu.
  • Aby wyeliminować cień przy zdjęciach z lampą błyskową zdejmij osłonę przeciwsłoneczną (w końcu kiedy używasz lampy to nie ma słońca ;) )

Komentarze
  1.  

    “LV jest raczej funkcją dla osób które planują robienie zdjęć na pełnym trybie automatycznym”
    Jest dla mnie funkcją która przydaje się do robienia zdjęć np. z perspektywy “żaby”. Zdjęcie robione z takiej perspektywy wydaje mi sie nie wykonalne w warunkach np zlotu samochodowego przez wizjer. Tak samo w sytuacji robienia zdjęć z “nad głów” innych osób. Ja nie używam LV często, ale na pewno przydaje się i dlatego wybrałem A300 zamiast A200. Na pewno częściej używam LV niż manualnego focusa “a do ustawiania ostrości zupełnie się nie nadaje.”

  2.  

    “Aby wyeliminować cień przy zdjęciach z lampą błyskową zdejmij osłonę przeciwsłoneczną (w końcu kiedy używasz lampy to nie ma słońca)”
    Nie zgodzę się z tym twierdzeniem. Osobiście głównie używam lampy w słoneczne dni żeby rozświetlić cienie na twarzy. W pozostałych przypadkach staram się jej unikać.

  3.  

    Do tego najlepsza jest zewnętrzna lampa, szczególnie jeśli ma HSS :) No ale prawda – można też skorzystać z wbudowanej, zgoda.

Spam protection by WP Captcha-Free

System pozwala na zamieszczanie znaczników HTML w komentarzach: <a href=""></a> <b></b> <i></i> <sup></sup> <sub></sub>